Thumbnail for MAMY TO! Tak wyglądał historyczny start misji Artemis II! by Astrofaza

MAMY TO! Tak wyglądał historyczny start misji Artemis II!

Astrofaza

16m 15s2,153 words~11 min read
Auto-Generated

[0:00]Stało się, ludzie wracają na księżyc. Czwórka astronautów leci w stronę srebrnego globu. A jak to wszystko wyglądało? Zobaczmy. 58 sekund, moi drodzy. Przy 33 sekundzie do startu, kontrola przejdzie już na wnętrze rakiety, na komputery wewnętrzne rakiety i zostanie oddana, tak naprawdę już rakiecie. Okej, czekamy 30 sekund. Czyli ona już poleciała chyba, bo mamy te 30 sekund opóźnienia, ale my tutaj czekamy, moi drodzy, coś niebywałego. 75% z was w naszej ankiecie powiedziało, że poleci dzisiaj wystartuje, 25 twierdzi, że nie. Okej? 10, 9, 8, 7, 6, 5, mamy podpalenie silników, poszło! Moi drodzy, pojechali! Coś się dzieje, włączcie nam obraz. Patrzcie, coś odleciało właściwie w tym momencie. Okej, jakieś elementy wieży chyba. Pokażcie kto tam steruje tym livem? Leci, moi drodzy, leci. Coś pięknego. Leci to nie jest oczywiście telemetria z z rodem ze SpaceX. Zaraz się tutaj zorientuje gdzie my coś tutaj mamy jakieś dane w ogóle, jak ona jest wysoko, jaka prędkość. Ale widzimy jak jak pracują te boostery boczne, to one dają ciąg, to są boostery na paliwo stałe. W tym momencie ona się wypala, dosłownie jak jakieś fireverce, takiej fladze, którą można trzymać w ręku, to działa na podobnej zasadzie. Tym nie można sterować, to po prostu odpalamy i dziękuję do widzenia. To paliwo ciekłe, to to co znajduje się wewnątrz, w środku w tej części środkowej, to jest to czym możemy później już kontrolować ciąg na przykład bardziej kierunek i tak dalej. Coś niesamowitego, a daś leć, dokładnie. O słyszymy ludzi. Słyszymy ludzi, w tym momencie tam słyszę Ku'berta Ku'ika to on tam prawda krzyczy. Słyszę go w tym momencie. Mamy Max Q w tym momencie. W tym momencie na rakietę będą działać najpotężniejsze siły aerodynamiczne. Straciliśmy dźwięk z nasa, no, no nie kombinujcie, dawajcie nam tutaj to. Wszystko chyba działa, wszystko jest okej. Ale nie słychać go, mikrofony im spaliło, nie wiem. Ty słyszysz dźwięk Dorian, czy tylko u mnie zniknął? Nie, dobra, to nie ma dźwięku. Coś niesamowitego, więc moi drodzy, ja będę wam tutaj robił za dźwięk.

[2:35]Coś pięknego.

[2:39]Okej, dobra, to mi się tutaj coś, coś mi się, aż chyba kabelek wyrwałem, moi drodzy. Dobra, teraz słyszę, więc jest dźwięk, lecimy.

[2:53]Za chwilkę będziemy mieli separacje boosterów. No nie jest to, mogliby trochę z od ze strony SpaceX, nie, tutaj jednak wziąć przykład i zrobić lepszą transmisję jeżeli chodzi o te właśnie. Dobra, mamy separację, pięknie. Odłączyły się w tym momencie nam boostery boczne.

[3:15]Poniżej tam widzimy jak rakieta leci sobie w tym momencie. O, mamy w końcu. Dziękujemy bardzo, w końcu jakieś ujęcie z góry. Więc po lewej stronie widzimy tutaj, przez chwilę widzieliśmy przynajmniej te boostery, które sobie odpadały. Pamiętajcie, że nam wszystko jest nagrywane. W razie czego będą wysyłać później te dane, i mamy nadzieję, że będziemy mogli w trakcie tego lotu na bieżąco wam też robić materiały i pokazywać co się dzieje. A ta kropeczka no to jest właśnie nasza rakieta SLS. Widzimy spód tej rakiety w tym momencie, cztery silniki moi drodzy, którzy napędzają w tym momencie tego kolosa.

[4:03]5000 mil na godzinę, moi drodzy. Czekajcie, zrobię sobie szybki przelicznik. Nie każcie mi tego w głowie liczyć, ile oni mi powiedzieli 5000, tak? Czy 6000? 6000 powiedzieli. 1, 8. To jest 10800 km na godzinę w tym momencie. Więc całkiem szybko lecą. Coś pięknego, a my mamy na czacie na znaczy na live w tym momencie tyle osób i z jaką prędkością lecieli, dosłownie. Więc pięknie trafiliśmy.

[4:39]Pięknie, proszę bardzo. Lecą, leć, leć, leć.

[4:47]3 minuty 50 sekund przekroczyli właśnie granicę z kosmosu w tym momencie. Przekroczyli granicę z kosmosem, więc są już powyżej linii Karmana w tym momencie. Tak przynajmniej mówi nam pan z NASA. Aż cisza, cisza i pisk. Ty też to słyszysz, Dorian? Czyli nic nie słyszysz. No dobrze, moi drodzy. Transmisja porażka, mamy 2026. Zgadzam się, wiesz co, zgodzę się, tak, dokładnie. Jakby mogli to przygotować lepiej, zwłaszcza, że no są możliwości, jest Starlink przecież od SpaceX, z którego mogliby korzystać, wykorzystać, tylko być może, nie wiem, kwestia integracji być może to jakieś opóźnienia by wprowadziło. Astronauci mówią nam właśnie z wnętrza kapsuły Orion, że obserwują piękny wschód księżyca nad ziemią. Z swojej perspektywy oczywiście. Okej, astronauci przekazują informacje do kontroli lotów.

[6:17]Ale faktycznie, trochę się czuję, jakbym oglądał jakąś transmisję za króla Ćwieczka, nie? Dosłownie, to jakieś takie aż nie przystoi przy tej randze misji. No jednak to jest NASA, tam jeszcze musi się trochę zmienić chyba, nie?

[6:38]Mamy te oto właśnie jubileuszową limitowaną na teraz po prostu limitowaną, to znaczy nie będzie już nigdy więcej ona w sprzedaży koszulkę pamiątkową na dzisiejszy właśnie lot. Jak ktoś ma z poprzedniego razu, no to będzie gratka, bo może sobie kolejne Back to the Moon wziąć. Co my tutaj mamy? Mamy Oriona, pięknie malowanego na księżycu, czyli właśnie tą kapsułę, która poleci w te strony. Mamy ten flightpad, który przed chwilą sobie tutaj oglądaliśmy i Artemis 2, czyli ta właśnie misja. Więc tylko przez 10 dni będzie dostępny w przedsprzedaży i jak już zbierzemy wszystkie zamówienia, to będzie wysyłane do was. To jest taka cegiełka, która pozwala nam rozwijać kanał i pozwala nam tworzyć dla was chociażby takie właśnie wydarzenia jak to dzisiaj tego livea, czy też inne, inne, inne rzeczy. Kamerki też mają z odzysku, no trochę tak to wygląda Skwarjuś, nie? No słuchajcie, powiem wam, że jak na NASA, to i tak jest nieźle, ale SpaceX przyzwyczaiło nas do dobrego, nie? Ja się tak czuję, jakby mnie ktoś oszukał, dosłownie z tym, z tą transmisją w tym momencie. Widzimy tutaj gazy wylotowe podświetlane przez pracujący silnik, więc cały czas, cały czas jeszcze rozpędzany to jest. Dobra, mamy tutaj animację, więc cokolwiek zobaczymy co się dzieje w tym momencie z rakietą. I co nie mogła być takiej, takiej legendy przez cały czas trwania? Wcześniej, żeby pokazywali, to jest jakiś absurd. Albo coś im tam nie wyszło być może, nie mam pojęcia. I na ostatnią chwilę szyli. Tak czasami bywa z transmisjami, no ale to nie jest ranga, gdzie coś takiego się powinno wydarzyć. No mogliście trochę chwilę dłużej przytrzymać te animacje. Teraz się narzekanie zaczyna, nie? Narzekajcie z nami. Kamery z AliExpress, trochę tak to wygląda. Nagrania jak z VHS. Może ktoś tam jest fanem, nie wiem, ale tak to trochę wygląda.

[8:46]Mieli nie wracać, a polecieli? Rozumiem, że promieniowanie to już nie problem. Promieniowanie to jest olbrzymi problem. Będziemy mieli odcinek cały o promieniowaniu, który też też nagramy. Natomiast musicie pamiętać o jednym. Ja miałem taką dyskusję pod ostatnią Astrokawą, ja sobie to odpalę. W międzyczasie tam trzymajmy tego live'a, może coś się wydarzy. Widzimy faktycznie zakróla Ćwieczka tutaj nagranie, no to jest wstyd, nie? NASA to jest wstyd po prostu. Po prostu jest to wstyd, no co ja mam pan powiedzieć? Przepraszam wszystkich, którzy oglądają to z nami, no. Jakbym wiedział, to byśmy coś w CGI zrobili i trudno, nie? A przynajmniej wyglądałoby lepiej. W każdym razie, poczekajcie chwileczkę. Spróbuję sobie tutaj to odpalić tę Astro Kawę naszą poprzednią i tylko coś się z YouTubecem nam tutaj dzieje i nie chce się odpalić za bardzo. W każdym razie, o co chodzi? Było o promieniowaniu. Tak, bo to jest faktycznie duży problem. Kiedy wylatujemy z tej niskiej orbity okołoziemskiej, to znajdują się dookoła ziemi tak zwane pasy. Core Stage separation za chwilkę będzie, to poczekajcie chwilkę. Dobra, będę tutaj na bieżąco kontrolował. Więc są tak zwane pasy Van Allena i to są pasy, nie mylić z pasami Van Halena. W każdym razie, o i mamy tutaj piękną, proszę bardzo, to jest jakieś, nie wiem, nierówne to wszystko. Od pięknych ujęć po jakieś bezsensowne ujęcia, nie? Jednak można było, a wiesz co, bo to chyba robił pewnie ktoś ze SpaceX, dlatego jednego ujęcia. Pokazał im jak to robić, to dalej sobie poradzicie, nie? Tak, jasne, to już leć. W każdym razie, do czego teraz doszło? Doszło teraz do separacji. To jest w ogóle jakiś, nie wiem, badziew, nie? O co chodzi? Klatkuje im to. Rakieta nam im zginęła już, że tak powiem, za horyzontem, więc tutaj już nic nie zobaczymy, ale doszło do separacji. To jest właśnie ten, moi drodzy, ten moduł, nazwijmy to, który tymczasowy moduł napędowy, który rozpędzi dalej naszego Oriona do odpowiedniej orbity, tak żeby już potem mógł sobie dalej lecieć w stronę księżyca za pomocą swojego potężnego silnika.

[11:10]Natomiast na razie jeszcze zostaną razem na tej trajektorii i będą przeprowadzane, to jutro chyba zdaje się będą przeprowadzane właśnie te testy zbliżeniowe, czyli te manewry dookoła tego naszego elementu. No wygląda to średnio, że tak powiem, te nawet animacje w porównaniu do SpaceX. Nawet, że tak powiem, w porównaniu do SpaceX, no bo wiadomo, w pewnym momencie już nasze kamery nie sięgają tam. Nie mamy jeszcze telewizji orbitalnej, żeby jakieś kamery były porozstawiane na orbicie, tak żeby mogły gdzieś tą rakietę na żywo filmować. Aczkolwiek podejrzewam, że w przyszłości właśnie te cubesaty z kamerami jakieś będą wyrzucane na zewnątrz i za pomocą sieci Starlink albo jakiejś innej będą mogły nam takie obrazy dawać.

[12:00]Na razie, no oczywiście jeszcze takiej technologii nie mamy. Więc jedyne co, no to takie animacje są po co? No nie po to, że one mają udawać teraz, że to jest ta rakieta, jak niektórzy sądzą, bo to jest jakiś absurd, tylko mają nam po prostu zwizualizować co się dzieje. I to nie jest animacja przygotowana wcześniej, tylko to jest animacja, która jest na podstawie danych telemetrycznych wysyłanych w tym momencie z rakiety, no na bieżąco jakby przez komputer renderowana, znaczy po prostu ustawiony jest ten model nam w takim, a nie innym położeniu. I jak odpalą silnik, no to też sobie tutaj to zobaczymy, bo przyjdzie sygnał, który mówi: hej, odpaliliśmy silnik, no i komputer będzie wiedział, że w animacji ma sekwencję odpalonego silnika na przykład uruchomić. Na dole widzimy, no co prawda oczywiście w imperialnych jednostkach, niestety te te dane telemetryczne, czyli wysokość, odległość do księżyca, jak jeszcze daleko jest, odległość od ziemi, prędkość jaką tutaj mamy, więc z mil tutaj trzeba sobie na kilometry, oczywiście to wszystko poprzeliczać. Ale moi drodzy, moi drodzy, gdzieś tam teraz te dane są podawane. No szkoda, że nie było w takiej fajnej formie tego podane wcześniej po prostu, nie? Byłoby milej na pewno.

[13:21]Specjalnie robią takie badziewne animacje, żeby później nie powiedziano, że lądowanie fejkowne. Tu pokażą, o popatrzcie, przecież nie umiemy w animację i Git. Też ciekawe rozwiązanie, nie? No, moi drodzy, tak to właśnie wygląda. Czekamy na rozłożenie paneli słonecznych, czekamy na odpalenie właśnie kolejne silników. To wszystko oczywiście jeszcze przed nami, a my jesteśmy w 12 minucie 29 sekundzie tego lotu. Prędkość spada. Tak, będzie spadać, bo jest to, im wyżej jakby jesteś na wyższej orbicie, tym względem ziemi będziesz miał mniejszą prędkość. Natomiast jak będą się zbliżać do ziemi, to prędkość będzie znowu rosła, no bo to przyciąganie ziemskie będzie ich rozpędzać. To jest normalna rzecz, więc tutaj nic się nie dzieje. Tylko oni właśnie lecą w tym momencie, to o czym mówiłem wcześniej, lecą do tego najwyższego punktu, gdzie odpalą silniki i wtedy wyżej będzie też ten drugi punkt i ta prędkość wtedy też będzie taka w miarę, że tak powiem zintegrowana. No ja powiem wam szczerze, że jestem oburzony, nie? Tym co, co tutaj zobaczyliśmy. Ja wiem, że to jest agencja rządowa, że tam wiecie, to nie jest firma prywatna, że tam bezwładność decyzji, wprowadzania nowych nowinek i tak dalej jest idzie dłużej, że to jest, wiecie, na zasadzie bezpieczeństwo, safety first. Że tam muszą jajko znieść, jak mają coś nowego dołączyć. No przypomnę wam, że SpaceX chciało zainstalować i zainstalował tak naprawdę w swoich kapsułach Dragon system, który nie potrzebował spadochronów.

[14:55]To były silniki Super Draco, na których kapsuła Dragon miała opadać sobie bezpiecznie na powierzchnię. No i NASA się na to nie zgodziła, no bo to jest nieprzetestowane, nie będziemy się bawić w nowinki. Spadochrony są przetestowane, więc ma to być na spadochronach, więc generalnie trzeba było obciąć różne ciekawostki, które w Dragonie były, żeby uwolnić masę, która była później pod te spadochrony potrzebna. Więc niestety moi drodzy, no z NASA nie jest za prosto, ale no kurde mol, żeby tego nie zaprojektować w ten sposób, mając tyle czasu tak naprawdę i taki budżet, to ja jestem, szczerze mówiąc, zawiedziony, nie? Nie mówiąc już o tym, że nawet ta naziemna transmisja jest jakaś taka uboga. Brak tych dronów, jakoś tak fajnie rozwiązanych, jak jest to przy SpaceX. No jest jakość zupełnie inna, a Elon Musk nas niestety, albo stety przyzwyczaił do lepszej jakości. Na dzisiaj to jest, moi drodzy, właściwie z takich rzeczy najciekawszych, najbardziej emocjonujących, tyle. A na Astrofazie jeszcze więcej oczywiście spotkań z misją Artemis 2, także śledźcie, patrzcie, klikajcie, żeby dowiedzieć się co astronauci robią, a my będziemy zbierać dla was zdjęcia, filmy, nagrania i wszystko, co NASA przyśle tutaj na ziemię, żebyśmy mogli śledzić tak naprawdę, jak rozwija się misja Artemis 2. A teraz już się z wami żegnam, do zobaczenia, trzymajcie się i cześć.

Need another transcript?

Paste any YouTube URL to get a clean transcript in seconds.

Get a Transcript