[0:00]Dzień dobry, a dzisiaj będziemy sobie mówili o kolejnej gwieździe w naszym temacie i tą gwiazdą będzie Romuald Traugutt i powstanie Styczniowe. Ważna postać, ważne wydarzenia, ale oczywiście zaczniemy sobie od tego co było wcześniej. Oglądamy.
[0:24]A wcześniej było przede wszystkim to, że, tak powiedziałem na lekcji poprzedniej, powierzaliśmy Napoleonowi właściwie wszystkie polskie oddziały. Bardzo dużo Polaków zginęło walcząc u boku Napoleona. Napoleon finalnie zostanie pozbawiony władzy i w roku 1815 zostanie umieszczony na takiej wyspie Świętej Helenie, z której już nigdy nie ucieknie i tam sobie umrze. Europa nabrała zupełnie nowego kształtu. Napoleon, co prawda, poniekąd dotrzymał słowa, ponieważ powstało w 1807 roku Księstwo Warszawskie, które w 815 roku, 1815 roku będzie zmienione w Królestwo Polskie. W królestwo, ponieważ królem Polski będzie Car. Będziemy całkowicie uzależnieni od Rosji i tym carem, jako panującym się polskim królem będzie Aleksander I. Z dynastii Romanowów. To jest ta, generalnie, dosyć istotna dynastia, ponieważ bardzo długo będzie rządzić od 1613, aż do 1917, więc, no, troszkę jednak tej historii w tej dynastii można byłoby odnaleźć. Ale nie o tym. Przede wszystkim, my mieliśmy bardzo duże problemy z tymi Rosjanami i kilkukrotnie postaraliśmy się, aby przeciwko nim podjąć walkę. I pierwszym takim aktem było powstanie listopadowe, które wybuchło w roku 1830. Walki toczyły się w 1831, skończyły się niepowodzeniem. Polacy stracili polskie urzędy, stracili polskie wojsko, polski sejm, polskich urzędników. Generalnie, byliśmy naprawdę w bardzo ciężkim położeniu. I to ciężkie położenie wcale w kolejnych latach się nie poprawiało. Dlatego też, będzie dzisiaj mowa o powstaniu styczniowym, które wybuchnie w drugiej połowie XIX wieku. Jak już pewnie wyłapaliście, mówiąc o Rosji to jesteśmy w zaborze rosyjskim, czyli w zabranych ziemiach przez Rosję w wyniku trzech zaborów. I my przygotowaliśmy już właściwie od początku lat 60 działania, które mają zmierzać do wybuchu kolejnego powstania. I dowiedzieli się o tym również urzędnicy rosyjscy, albo polscy, jak na przykład ten pan, Aleksander Wielopolski, który był Polakiem, ale w służbie bardziej Rosjan, niż Polaków i postanowił on, żeby powstanie nie może wybuchnąć i zorganizował on coś takiego jak Branka. Nie bramka do gry w piłkę nożną, czy jakąkolwiek piłkę, tylko branka, że pobierano Polaków do wojska rosyjskiego. Pobór Polaków był przymusowy i właściwie był niezależny od wieku. Jeżeli był to ktoś, kto był wyrośniętym nastolatkiem, trafiał do armii. Jeżeli ktoś był starszym wiekiem, ale jeszcze był żwawy według Rosjan, trafiał do armii rosyjskiej. Na szczęście, część Polaków, która dowiedziała się o tej brance, że takie coś będzie oczywiście zorganizowane, uciekła z Warszawy. Więc ominęła ją branka, ale już nie było właściwie sensu przedłużać wybuchu tego powstania. Choć było nieprzygotowane, to i tak wybuchnie, a będzie ono powstaniem Styczniowym, ponieważ wybucha 22 stycznia w roku 1863. Przed paroma minutami powiedziałem o tym, że po powstaniu listopadowym Polacy stracili możliwość posiadania swojego wojska. Więc i w tym powstaniu tego wojska nie będzie. Dlatego, że będziemy mieli bardzo dużą ilość chętnych do walki. To będą mieszczanie, to będą chłopi, to będą byli, oczywiście, żołnierze, byli dowódcy wojskowi, ale nie będziemy mieli, niestety, jednolitego ubioru, jednolitego munduru. Będziemy walczyć tym, co mamy. Te mundury będą pochodziły z różnych państw, nawet z Rosji, z Austrii, Prus, nawet będzie mieli francuskie, polskie jeszcze sprzed tam, powiedzmy, 30-40 lat. Więc żeby się w jakiś sposób odróżnić od innych, żeby się nie pomylić na polu walki, to noszono specjalne kokardy czerwone z białym orzełkiem, że my jesteśmy Polakami. I tutaj też niektórzy mieli takie specjalne czapki wojskowe, zwane rogatówkami. Niestety, nasze oddziały nie były dobrze wyszkolone, niestety, nasze oddziały nie miały nawet w jaki sposób walczyć, ponieważ naszych dowódców no będziemy mieli w sumie tylko trzech w skali całego powstania i ten najważniejszy dowódca jest w naszym temacie. To jest Romuald Traugutt. Zanim do niego dojdę, musicie wiedzieć, że tak naprawdę mieliśmy bardzo nieliczny, jeden oddział, który walczył rzeczywiście, naprawdę, no, wyśmienicie. To były doborowe jednostki, które swoją karierę, swoją naukę spędzały we Francji i tego w podręczniku nie ma, więc przyuważcie, co tu widzimy. Widzimy gościa, który ma taki biały krzyż na czarnym tle. Nazywa się ich żuawi śmierci. I to są oddziały, które walczyły, które jako jedne z nielicznych miały na przykład bronie, takie, którymi możemy rzeczywiście kogoś zranić, zabić. Pozostali będą mieli znowu kosy, będą mieli elementy, powiedzmy, że rolnicze, będą mieli strzelby myśliwskie na polowania na zwierzynę, więc generalnie będzie nam bardzo ciężko. I ponieważ, no, tego dowództwa jako takiego przez dłuższy czas nie było, musieliśmy czekać, aż przyjdzie ktoś, kto to powstanie ładnie będzie nam sklejał. I tym kimś był właśnie Romuald Traugutt, do którego przechodzimy. Już jesienią roku 1863 można było powiedzieć, że powstanie chyli się ku upadkowi. Już nikt nie wierzył w sens działania, w sens walki, bo wiedział, że ta powstanie i tak zaraz będzie niestety musiało się zakończyć. A na szczęście z odsieczą przyszedł Romek, czyli Romuald Traugutt, nasz bohater tej lekcji. I Romuald Traugutt wiedział, że armia rosyjska nie jest idealna, ma bardzo dużo słabości i on je potrafił wykorzystać. A skąd wiedział, że ma te słabości armia rosyjska, bo był oficerem rosyjskiej armii wcześniej. Więc kiedy został on dyktatorem, jak już powiedziałem, posklejał to, co do tej pory nie działało w wśród chęci do walki, wśród powstańców i dało to szansę na rzeczywiście lepsze nadzieje na przyszłość. Wszystko szło w dobrym kierunku, powstanie trwało jeszcze kilka dobrych miesięcy. Niestety, finalnie Romuald Traugutt został zdradzony przez jednego ze swoich współpracowników i trafił do rosyjskiego więzienia. Tam był torturowany, tam męczono go, ale nie wydał swoich współtowarzyszy. Generalnie, samo jego uwięzienie, a później po kilku miesiącach stracenie doprowadziło do upadku tego powstania i znowu nam się nie udało. Skutkiem tego powstania styczniowego będzie to, że powstańcy będą masowo rozstrzeliwani, będą zabijani. Część rodzin, która pomagała nawet powstańcom, na przykład dawała chleb, wodę, i Rosjanie uznali, że to była pomoc, która była zbyt intensywna, mogli stracić swój majątek, albo finalnie zostali zesłani na Syberię. Syberia to jest taka kraina w Rosji, która jest mega zimna i która właśnie dzięki Polakom, którzy tam byli zsyłani, później odżyje, ale niestety droga tam była mega ciężka, bo część pokonywało się rzeczywiście pociągiem, część pieszo, były temperatury naprawdę mocno na minusie, więc dużo osób nie dożyło w ogóle tego, żeby na tą Syberię dotrzeć. A jak już dotarli, to większość z nich po prostu do Polski już nigdy później nie wróciła. Powstanie niestety upadło, a my musimy dalej czekać na kolejne sprzyjające wiatry, aby odzyskać niepodległość. To jest wszystko. Dziękuję i do widzenia.



