[0:00]Boom, polityka cenowa znów została zbombardowana. Białko KFD od teraz dostępne w wersji Pure. Nie zawiera aromatów smakowych i słodzików.
[0:09]Świetna cena bez obniżania jakości. Siemanko, z okazji nagrywania serii spowiedź, którą tak lubicie, zrobimy sobie dzisiaj mały unboxing. Zostańcie do końca, ponieważ mam dla was konkurs dzisiaj. idą wakacje, w związku z tym KFD wychodzi wam wszystkim naprzód i Mamy serię promocji wakacyjnych. Tu mamy na przykład trzy białeczka. Smaki już wam dobrze znane, wata cukrowa, rurka z kremem i guma balonowa. Kod rabatowy najlepsze KFD 10% zniżki na te właśnie smaki. i teraz wpisujcie w komentarzach, kto kupuje ode mnie, tak? Kto jest ode mnie?
[0:51]Dalej. WPC 80 Pure, to po angielsku, czyli piure. Czyli czyste, bez smakowe, bez konserwantów, najbardziej naturalna wersja z możliwych. Tak samo w najniższej z możliwych cen, tak żebyście byli wszyscy zadowoleni. Co najważniejsze u nas obniżki cen nie idą w parze z obniżkami jakości. Macie najwyższą możliwą jakość za najniższą cenę. Sam to białko notorycznie wpierdalam, gdyż ja już no po prostu słodkie smaki mi się przejadły, a to jest dla mnie sam raz. Jak mleczko smakuje. Także to jest to, o właśnie tu jeszcze jest coś fajnego. Czekolada. Biała czekolada o obniżonej zawartości kalorycznej. Także jak ktoś robi masę i lubi sobie na słodko coś opierdolić to sam raz. To białko, które zawiera ta właśnie oto biała czekolada jest tym samym białkiem, które mamy tutaj, czyli WPC. Nasze KFDowskie WPC. I tutaj na koniec taka oto taki oto wynalazek Boswellia z kurkuminą. Czyli wiadomo dla osób wspomagających, którzy, którzy, którzy mają problemy ze stanami zapalnymi. Jako jako taki dodatek do kuracji przeciwzapalnej, można powiedzieć profilaktyki szerokopojętej. Także to by było na tyle, jeżeli chodzi o dzisiejsze o dzisiejsze unboxing. Jak ktoś nie pamięta co powiedziałem to niech się przewinie i zapraszamy, kupujcie. Lecimy z odcinkiem kolejnym z cyklu spowiedź, część druga opowieści o najciekawszych powrotach. Spowiedź.
[2:42]Siema, siema. Witajcie w kolejnym odcinku z cyklu Spowiedź. Dzisiaj wątek bardzo kontrowersyjny, ale taki, który no trzeba poruszyć w związku z tematem bramkarstwa, mianowicie napinacze w klubach. Napinacze. Także to jest typ typ osobnika, bo to zazwyczaj jest osobnik płci męskiej, który jest obiektem największych koszmarów, podejrzewam większości moich kolegów po fachu, czyli bramkarzy. Tak zwany napinacz. I teraz jak po czym poznać takiego typowego napinacza? Wydawałoby się, że napinacz typowy to jest osoba słusznej postury, zbudowana prawda, trenująca, no przez to niebezpieczna. Jednak to nie do końca jest tak. Jeżeli chodzi o to, że niebezpieczna, na pewno, ale nie z powodu swojej swoich fizycznych możliwości, tylko z tego powodu iż są to osoby z reguły albo pojebane, albo będące pod wpływem różnych substancji. odurzająco, wziewno, doustno, donosowych i to czyni ich właśnie zagrożeniem. I teraz taki typowy napinacz to jest czosnek w przedziale powiedzmy od 40 do 70 kg żywego hip hopu, który na śniadanie je od dziecka amfetaminę i który już generalnie zatraca jakby granicę między światem rzeczywistym, a światem wielokomputerowych, tak? i taki typ człowieka jest niesamowitym utrapieniem dla każdego czynnego bramkarza. Teraz przykłady takich właśnie wydarzeń z napinaczami. Sytuacja pierwsze, która właśnie przed chwilą mi się nasunęła, z okazji kręcenia innego odcinka, mianowicie nad zalewem, o którym już opowiadałem parę razy wcześniej, tam gdzie była słynna Bożena i tak dalej, czyli tam dyskoteka nad wodą, tak. Gdzie gdzie byłem powiedzmy rezydentem. Tam napinaczy było kurwa miliony, więcej niż niż ludzi normalnych, natomiast jedno wydarzenie jest tak abstrakcyjne, że wręcz muszę je opowiedzieć. Jest tak, tutaj sprawa dotyczy dwóch napinaczy, którzy generalnie wyglądali jak jeden.
[5:30]Prawdopodobnie bliźniacy, czterojajowi, którzy wyglądali jak klony, przekroczyli tam sporo dyscznie. Natomiast słynęli z tego, że oni generalnie sobie chodzą po klubach, po barach i tak dalej i robią dym. To nie są osoby, które idą się bawić, tylko po prostu idą się ponapierdalać. Oni razem ważyli może tyle co ja, może mniej. Tam niby trenowali jakiś street workout, parkoury i takie inne jakieś dziwne rzeczy. No i jakieś tam capoeira, mniejsza o to. W każdym razie tamtej nocy oni pamiętam, mniej, więcej, chyba Kamil i Kamil, bo kurwa jeden do drugiego mówił Kamil i vice versa, nie, Kamil i Kamil. Tak samo wyglądali, tak samo i najmniej. Może klony faktycznie. No i tamtej nocy przyszli sponiewierani jak dżentelmeni. A no mówię, że wejściówka jest, wtedy było 5 zł pamiętam, potem podnieśli na 10, bo kurew jednak, ale był wtedy 5 zł. Czy wejściówka kosztuje 5 zł to wiadomo, że klub raczej nie będzie renomowany. A się spojrzeli na mnie krzywo, 5 zł, kurwa, nie. Co za gówno, taki chujowy klub. 5 zł, no to mówię słuchaj jak chujowy klub to wcale tutaj nie musisz przychodzić. Stań, nie. Dobra, zapłacili. Zapłacił jeden a drugi wchodzi bezpośnia. Mówi ty, a ty co kurwa? To za co wziąłeś pieniądze? Jeszcze do, za głowę. Mówię, za głowę, no każdy z was płaci piątkę. Już się to im nie spodobało i już patrzyli się na mnie potem krzywo przez całą imprezę. No i minęło tam może 20 minut, wypili po jednym piwie i ruszyli na parkiet, na podbój. na podbój łań i sarenek. No i co, posięgali koszulki, oczywiście pokazać te swoje te swoje, prawda, muskularne ciała, muskularne torsy, po 60 kg i zaczęło się tańczenie. To taniec takiego napinacza wygląda wiadomo jak, że jest garda i jest imitacja różnego rodzaju, kurwa, komary pierdolone. Różnego rodzaju fightów. Bo oni chcą być bardziej męscy może przez to, nie. Dlatego tak właśnie tu jest lewy, prawy tego, tutaj, tu komuś łokcia, tam komuś kolano, nie. I tak właśnie wyglądało w tym przypadku, że sobie Kamil z Kamilem tańczą, tańczą, tańczą, nagle komuś dzieli łokcia, nie. Za chwilę patrzę, jeb komuś barana, nie. Za chwilę kogoś tam popchnął któryś z nich, nie. Ja mówię, kurwa, no nie. Panowie, co jest? A no tańczymy se, nie. Mówię, widzę, kurwa, nie. Macie jakiś problem? No nie, fajna impreza jest, nie. No to mówię, spokój. Ale patrzę dalej, taniec, jeb komuś sztukę, tu komuś drugą. Mówię, dobra, nie. Panowie, koniec imprezy, nie. O, oni nie wyjdą, bo oni zapłacili 5 zł. Mówię, to ja zdecyduję, czy wyjdziecie, czy nie wyjdziecie, ja zdecyduję, że wyjdziecie, wypierdalać, nie. To musisz nas wynieść, nie, guru lub jebany, mi jeszcze powiedzieć, bo to byli z Piekar zdaje się zawodnicy, tak. No to jak musisz wynieść to musisz wynieść, dobrze, nie. Wziąłem ich pod pachy, a rzucali się, szarpali, kurwa, naprawdę, jak piranie, ciężko było utrzymać. Ale udało mi się ich wyciągnąć z tego parkietu. Dostałem sam jeszcze niestety. No i wypchnąłem ich przed wejście główne na parking, nie. No to oni tam zaczęli się coś do mnie napinać, popychać mnie. No to w końcu się wkurwiłem i wziąłem tak jak, jak rugbyści, nie. Takie trzy kroki rozbiegu i się wyjebałem w nich barkiem, poturlali się. Dobre parametry, rzeczywiście udało, udało mi się fajnie w nich wejść, czyli wiatr zagrał dobrze, nie wiem, ale polecieli jak jak patyki. No i co, powstali, wręcz zerwali się z żwirku na parkingu. Chodź na solo ty gruba kurwo do mnie, no nie. Ty ciulu, to hanesy, nie. Jeszcze o znaki, przepraszam, o znaki. Pozdrawiam Sebastian, Marcin. Ty ciulu, ty kurwo ulana, nie, chodź na solo, nie. Drom te pizdy, mówię, kurwa, no to co nie wyjdę, muszę wyjść, bo przecież będzie wstyd jak chuj. A byłem tam jeszcze przecież z fajnym, z fajnym bramkarzem. To mówię, dobra, no przecież mi chyba, chyba se ze mną nie poradzą, nie. To co oni odjebali, jaka w ogóle, jaka organizacja, jaka synchronizacja pracy. Jeden się we mnie rozpędził. Ja myślałem, że on we mnie wyleci z butem, jak jak Bruce Lee. Tak się rozpędził we mnie. Ja już się szykowałem, żeby go zebrać z piłkarskiego, a on dosłownie półtora metra przede mną zatrzymał się i zrobił taki jakby kurwa, nie wiem, skłon, opadł, podparł się. nogami, rękami, kolan i stoi pochylony. Ja patrzę, a zaraz za nim ten drugi biegnie. Kurwa, wbiegł po nim po jego plecach, jak jak jak na Power Rangers, jak na filmie. I chciał z jego pleców mnie ustrzelić piłkarskim w łeb. Tylko na szczęście stał za daleko, sobie źle wyliczyli odległość. Ja tylko się lekko odchyliłem, a ten spadł na ziemię na plecy i to jeszcze na wdechu. Było tylko a ten drugi co stał, temu tu wylądował. Kamil! Kamil, wstawaj! Ja zgłupiałem. Co tu robisz, nie. Kamil, wstawaj! I do mnie, coś ty mu, kurwa, zrobił, nie. I z nogą, no to ja za nim.
[11:17]No ale wiadomo, że takiego zająca nie dogonię. Spierdolił do lasu. Ale wiedziałem, że go nie zostawi, to był chyba nie, brat bliźniak, tak wyglądał. Tego Kamila pierwszego pozbierałem z podłogi, on tam było ciężko, bo tam kurwa pewnie żebra połamane. Trzeba było chujowi karetkę wzywać. A ten drugi Kamil prawdopodobnie czaił się w lesie cały czas. Bo jak już było po wszystkim, przyjechała karetka, potem policja i tak dalej, trzeba było zeznawać. Na szczęście wtedy byli ludzie, bo nie było wtedy jeszcze kamer tam, którzy zeznali, że generalnie no facet go nawet nie dotknął, kurwa. Po prostu gościu wskoczył na gościa Kamila, na Kamila, spadł na plecy i se zrobił krzywdę. Bo gdyby nie to, na pewno byli by, byli by skłonni mi pobić cię przypisać. W każdym razie tamten drugi Kamil prawdopodobnie czekał w lesie cały czas, tamtego zabrali. No ale bez bez Kamila pierwszego już taki chojrak nie był, jak tylko tamtego zawinęli. Wszedł nieśmiało, czy on może tylko swoją kurtkę odebrać, nie. Bo tam bursy, bo tam zostawił, kurwa, w loży, nie. To dostał jeszcze pstryczka w nos, na do widzenia i tak się skończył podbój rogoźnika przez dwóch Kamili, nie. Ale sytuacja była, kurwa, normalnie jak z Batmana z filmu. Masakra, nie. Całe szczęście, że że że mi się włączył instynkt samozachowawczy. Bo to z kolei odwrotność napinacza, gościu, który praktycznie się w ogóle w oczy nie rzucał i się wychylał, a prawdopodobnie by ze mnie zrobił zalewajkę.
[19:19]Także chyba tyle, takie dwa skrajne przykłady różnego typu zachowań właśnie napinaczy i nie napinaczy na dyskotekach.
[19:31]Wracając do tematu konkursu, do wygrania 20 białych czekolad KFD. Co trzeba zrobić? Trzeba w komentarzu pod filmem napisać dlaczego to właśnie wam się należy ta wygrana. I teraz rzekłbym, nic was nie ogranicza. Jeżeli jesteście fetyszystami i się lubicie nacierać białą czekoladą w trakcie zbliżenia z partnerem, piszcie. Jeżeli macie piętnaście dzesi i chcielibyście każdemu jednemu dać po kostce też piszcie, tak. Także do wyboru do koloru. Nie ograniczam was jak chodzi o pomysły. Także liczę na waszą kreatywność i czekam, bo jak się nie doczekam to sam wpierdole wszystkie. I tyle z tego będzie. Standardowo na materiale łapka w górę, mucha. Nie muchę na twarzy. Łapka w górę, subskrypcja i bądźcie na bieżąco z kolejnymi odcinkami. Pozdro. KFD zaczyna rozbój. Ćwicz, jedz, śpij. Powtórz KFD wjeżdża na teren. Jest masa, jest kasa, więc jedziesz. KFD zaczyna rozbój. Ćwicz, jedz, śpij. Powtórz KFD wjeżdża na teren. Jest masa, jest kasa, więc jedziesz.



