Thumbnail for ⭐️ PEŁNIA KSIĘŻYCA W SKORPIONIE! Brakujacy Element!⭐️#theunknownpath by The Unknown Path

⭐️ PEŁNIA KSIĘŻYCA W SKORPIONIE! Brakujacy Element!⭐️#theunknownpath

The Unknown Path

15m 42s1,676 words~9 min read
Auto-Generated

[0:00]Witajcie na nieznanej ścieżce. Ja mam na imię Katarzyna i dzisiaj przychodzę z czytaniem, związanym z pełnią Księżyca w znaku Skorpiona. Mam takie poczucie, że emocje będą dominować. Mogą powrócić różnego rodzaju tematy z przeszłości. Pamiętajmy, że znak Skorpiona to jest niezwykle silny, emocjonalnie bardzo głęboki, bardzo namiętny znak. I myślę, że to nie jest przypadek, że że właśnie wraz z tą pełnią, 1 maja będzie się pojawiać większa potrzeba kontroli. Albo wręcz przeciwnie, takie totalne zmęczenie udawaniem, że wszystko jest w porządku.

[0:52]Mogą się pojawić takie momenty, hm, konfrontacyjne. Ja na przykład bardzo czuję i to już mówiłam z okazji Nobiu ostatniego, że czuję bardzo silne zmęczenie. Takie przeciążenie układu nerwowego. Teraz, słuchajcie, u mnie jest tak, że mam jeden dzień jakby na jednej linii czasowej, a drugi na innej. No, nie umiem tego inaczej wytłumaczyć, ale mam wrażenie, że, że tak jakbym się przenosiła, mówię, z jednego punktu do drugiego i miała zupełnie inny układ odniesienia. Jest to przedziwne uczucie. Dodatkowo, sny mam tak nieprawdopodobnie realne, że jak się budzę, to ja już naprawdę nie wiem, co jest rzeczywistością, a co nie. I powiem wam jeszcze o jednym moim doświadczeniu, trochę to będzie takie osobiste, ale doświadczam takiej, takiego przesunięcia perspektywy, że patrzę na drugą osobę i mam pewność, że tam też jestem ja i że patrzę też z perspektywy drugiej osoby na świat.

[2:09]Po prostu to jest niesamowite, co się zaczyna dziać. Dajcie mi znać, kochani, czy u was też są takie ekstremalne sytuacje, jazdy bez trzymanki. Ja może zrobię cały odcinek o tym, jak yyy jak dziwne mam różnego rodzaju doświadczenia i dzięki Bogu, że mam świadomość pewnych rzeczy, bo pewnie bym poszła się diagnozować. Słuchajcie, no, ale dobra, naprawdę przedziwne to jest, co się dzieje, także musiałam też ja, jako ja, zwolnić trochę obroty. No i zobaczmy, no, wszystko o autentyczności, Król Mieczy. Karta Śmierci. Popatrzcie, Karta Śmierci, wy wiecie, Karta Zodiakalnego Skorpiona. Tak jak czytaliśmy na Nowiu, mieliśmy kartę Cesarz, Barana, tak?

[3:03]Ósemka Mieczy. Dobrze, zobaczmy, co dalej. Szóstka Buław. Ja też powiem wam, że mam tak niektóre niesamowite teraz doświadczenia, że właściwie zastanawiam się, czy tego nie nagrywać. I potem nie opisać, nie zrobić też odcinka, bo bo dzieje się naprawdę magia momentami. Popatrzcie, Szóstka Buław, Szóstka Kielichów i As Mieczy, Ósemka Kielichów, As Monet. Uhhuhu, co tu się będzie działo? I Dziesiątka Kielichów. Szczególnie ważne przesłanie, popatrzcie, dla szóstek, ósemek numerologicznych, czwórek, dajcie znać, czy jesteście na pokładzie. Mamy kartę zodiakalnego Skorpiona na stole. Ja tylko zbiorę myśli. Zobaczę, czy to się nagrywa, bo mówię, technologia mi też płata figle ostatnio.

[4:22]Słyszę cały czas w mojej głowie takie zdanie, nie możesz wejść w nowej w nowe życie, będąc starą wersją siebie. Ta pełnia pokaże nam moment, w którym nie jesteśmy w stanie już nawet przed sobą ukryć, że czegoś nie widzimy. Król Mieczy mówi na początku stanowczo: "Prawda już jest, ty już wiesz, wiesz, co ci służy, wiesz, co ci nie służy, wiesz, gdzie siebie oszukujesz, wiesz, gdzie siebie robisz przysłowiowego konia." Wiesz, gdzie próbujesz trzymać się czegoś, bo boisz się zmiany, no i właśnie obok mamy kartę fundamentalnej zmiany, Kartę Śmierci, Kartę Zodiakalnego Skorpiona. Karta Śmierci to nie jest, słuchajcie, śmierć fizyczna, bardzo rzadko pokazuje się w rozkładach, jako śmierć fizyczna, ale to jest śmierć jakiejś części, jakiegoś aspektu nas samych. To jest symboliczny koniec czegoś, starej wersji, relacji, schematu, historii, którą sobie opowiadasz, pracy, sposobu myślenia, bo popacz, obok masz Ósemkę Mieczy, czyli wszystko, co masz wgrane. To jest przepiękna kombinacja, bo widzisz prawdę o swoich własnych przekonaniach, o tym, co sobie mówisz, jak działasz. Ja zawsze mówię, że wzorce i przekonania to są jak takie programy komputerowe, które są zainstalowane w naszej podświadomości.

[5:57]Jakbyśmy porównali siebie do komputera, to system operacyjny to jest nasza świadomość i widzimy, jakie okienka wyskakują, a tu piszemy sobie, nie wiem, coś w Wordzie, a tu przeglądarka internetowa coś sprawdzamy. Ale pod spodem leci ten binarny kod zerojedynkowy i my nie mamy w ogóle świadomości, co się dzieje. I zawsze jak widzę Ósemkę Mieczy, to to przypominają mi się słowa Henry'ego Forda, który mówił, że jeżeli wierzysz, że możesz, to możesz, jeżeli wierzysz, że nie możesz, to też masz rację. Taka jest siła naszej podświadomości. Problemem jest to, że my przez 95% czasu około działamy właśnie w trybie autopilota, w trybie powtarzalnych czynności i mamy mało czasu, aby nasza świadomość chwyciła to, gdzie się sabotujemy, gdzie w siebie nie, nie wierzymy. I mam wrażenie, że ta Pełnia pomoże nam rzucić taki, po prostu, pokazują mi teraz moi przewodnicy taki reflektor, taki wielki reflektor, gdzie wszystkie pyłki, wszystkie tam, robaczki, wszystko będzie widać. Ale inaczej, jak nie zobaczymy tego syfu, brzydko mówiąc, tego dziadostwa, nie zrzucimy tego światła świadomości na to, no, to jeżeli tego nie zobaczymy, to nie mamy szansy nic z tym zmienić. Bardzo ciekawa energia. Sześć, sześć, jeden. Wygląda to trochę tak, jakby jakiś temat relacji chciał powrócić z przeszłości, yyy, zamykamy niedokończone sprawy. Emocjonalnie dalej tam jesteście i teraz mamy szach mat, bo mamy As mieczy, czyli moment jasności, przejrzystości, nagle widzisz inną, tę osobę. Wyobraźmy sobie, że mieliśmy jakąś dawną miłość, rozstaliśmy się i cały czas idealizujemy tego człowieka i nagle spotykasz tego człowieka po latach i nagle patrzysz i widzisz prawdę. I wcale już nie jest idealny, wcale nie myślisz, że możesz mieć idealne życie, bo coś takiego nie istnieje. Nie ma czegoś takiego jak idealne życie. Bywają szczęśliwe momenty, ale nie ma czegoś takiego jak idealne życie. Popatrzcie, ile ludzi, którzy wydaje się, że mają wszystko w życiu, popełniają samobójstwa, na tych pięknych jachtach, z cudownymi karierami, z uśmiechem na twarzy. Nie ma idealnego życia, to jest kolejna iluzja, to jest kolejny program, że mając pełną rodzinę, fantastyczną pracę i tak dalej, uciekniemy od samych siebie. Nie, nie da się tak. Zawsze będziemy zweryfikowani przez jakąś część siebie, bo na tym polega rozwój. Wielokrotnie, jak też mam takie głębsze sesje, gdzie wchodzimy naprawdę w bardzo ciekawe obszary i bo nie tylko przychodzicie do mnie na sesje z pytaniami, yyy, czy zawodowo tak, czy relacyjnie tak, tylko czasami chcecie pogrzebać w ustawieniach głębiej.

[9:00]I przychodzą takie piękne realizacje, takie piękne zmiany, dotknięcia. Okazuje się, że to wszystko, co myśleliśmy, że jest dla nas, nie jest dla nas. I ta, ta cała wizja, tak zwanego szczęśliwego życia, rozpada się na tysiące kawałków, bo jak pytacie mnie o sens życia, to ja zawsze mówię jedno, w życiu chodzi o doświadczenie.

[10:09]Po prostu, celem życia jest doświadczenie. Celem życia nie jest trójka dzieci, dom, biały płot, milion na koncie, albo bycie ordynatorem w szpitalu, albo bycie prawnikiem, albo cokolwiek innego. To nie jest cel. Celem życia jest doświadczenie, po prostu, i sensem życia jest doświadczenie, które mamy.

[11:03]Dobra, Ziemia do Katarzyny, wracamy do kart. Ehm, wiemy, po prostu wiemy, Pełnia, mówię, jak ten reflektor, przynosi moment jasności, przejrzystości, widzimy coś inaczej. Ktoś mówi jedno zdanie, które, wow, rozwala nam rzeczywistość, widzimy bez filtrów i nie wracamy już do starej narracji i to jest nasz sukces. To jest nasz największy sukces, przełamanie schematów, kropka. Ostatni rząd jest piękny.

[11:37]Osiem Kielichów, As Monet, Dziesiątka Kielichów. Energia świadomego odejścia. Nie dlatego, że coś się zawaliło, tylko dlatego, że to już nie jest twoje, to już się nie będziesz z tym identyfikować. I odchodzisz od tego, co jest martwe, pojawia się przestrzeń i pojawia się coś stałego, realnego. As Monet to nie jest bajka, tylko tu jest konkret, tu jest wartość, tu jest nowa szansa, tu jest stabilność, a Dziesiątka Kielichów pokazuje, że po drugiej stronie straty jest spokój, jest spełnienie emocjonalne.

[12:15]I może właśnie o to chodzi w tej pełni. Nie o dramatyczne odcięcia, tylko o uczciwość wobec siebie. Bo czasem największą blokadą nie jest brak czegoś nowego, tylko kurczowe trzymanie się tego, co już dawno powinno się skończyć. No, powiem wam, intensywny przekaz, bo ja czuję po prostu, jak mnie dreszcze przechodzą. Dlatego biorę kolejne karty i ostatnia już wiadomość na teraz. Dajcie znać, oczywiście, jak to rezonuje. Zapraszam, zostańcie na dłużej, zapraszam do subskrypcji, a wszystkie informacje o mnie na www.theunknownpath.pl. I zapraszam serdecznie, bo pojawiają się też takie tematycznie yyy aktualności. Sprawdzajcie sobie, może znajdziecie coś dla siebie. A teraz jeszcze na koniec nieznana ścieżka, która pokazuje kartę błędy i może jeszcze jedną weźmiemy. A co? Ego.

[13:25]Jak mówię o ego, to mówię o poczuciu separacji, o tym głosie strachu, że jesteśmy oddzieleni od całości i mówię o, o tej identyfikacji z ciałem, z myślami, z wzorcami i wszystkim, co się z tym wiąże. Ego, to jest taki też piękny mechanizm, który ma nas chronić, to jest ten głos w naszej głowie, tylko używajmy go mądrze. Faktycznie, jak jest zagrożenie, czyli jedzie auto, odskoczmy instynktownie. Goni nas tygrys, oczywiście w cudzysłowiu, reagujmy na prawdziwe niebezpieczeństwo, ale nie generujmy poczucia zagrożenia we własnej głowie, który jest niepotrzebne, bo jak to gra na zasadzie programu, to my w to wierzymy. Także naszym problemem też nie jest sama myśl w głowie, tylko to, że my nadajemy jej wagę, sprawczość i mówimy: "Tak, zgadzam się z tym, wierzę w to, że mogę albo wierzę w to, że nie mogę." Natomiast rozprawmy się z koncepcją błędów, bo nie ma błędów, jest tylko doświadczenie. Skąd masz wiedzieć, że wolisz truskawkę od kiwi, jeżeli nie zjesz kiwi i nie zjesz truskawki? Wytłumaczcie mi to. Ludzie, którzy mówią: "A, bo byłam tu, byłam tam, popełniłam błąd." Nie popełniłaś błędu, nie popełniłeś błędu, po prostu musiałeś tam iść i sprawdzić, co tam jest. Potrzebowałaś tego doświadczyć, kropka. Jeżeli my nie doświadczymy, to my nie wiemy. Nie żyjemy tutaj na płaszczyźnie fizycznej, żeby żyć fantazji w swojej głowie, tylko żeby doświadczać pewnych rzeczy. I kolejny przykład, ten dualizm, jak nam jest zimno, to wiemy, że wolimy żyć w ciepłych krajach, albo na odwrót, upał nam nie służy. Musimy doświadczyć, ale to nie są błędy, to jest kolejne doświadczenie na mapie naszego życia. Dzięki, że jesteście. Wszystkiego dobrego, niech ta Pełnia rzuci światło na te części, które już nie rezonują, nie są wasze. I życzę wam zrobienia miejsca na te nowe rzeczy, które chcą przyjść. Dzięki i do następnego.

Need another transcript?

Paste any YouTube URL to get a clean transcript in seconds.

Get a Transcript