[0:07]Dzień dobry, kochani. Witam was bardzo serdecznie na naszym dzisiejszym spotkaniu pomaturalnym. Przede wszystkim chciałabym dowiedzieć się, jak się czujecie, jak się macie. To jest dla mnie najistotniejsze. Zaraz oczywiście doradzę wam, jeśli chodzi o odpowiedzi, ale zacznijmy od waszego samopoczucia. Czy jesteście na tak, czy jesteście na nie, dajcie znać. Te osoby, które twierdzą, właśnie, napiszcie: łatwa, średnia, trudna, to mi wystarczy. Łatwa, średnia, trudna, tak, łatwa, 50 na 50, raczej dobrze, okej, super, mega łatwe, łatwa, średnia czasami, ale generalnie łatwa, średnia, rzadziej, że trudna. Okej, to mnie bardzo cieszy, bo to znaczy łatwa. Dobrze, super, super, super. Słuchajcie, ja sobie ponotowałam co nieco, żeby przyjść i wam doradzić. Pamiętajcie, że na stronie CKE odpowiedzi nie ma. Wszystkie odpowiedzi zatem, które będziecie widzieć w internecie, słyszeć w internecie są odpowiedziami nie tylko proponowanymi, ale no proponowanymi nie przez CKE. Zapewne większość nauczycieli jest zmęczona tak jak ja, więc bierzcie poprawkę na wszystko, o czym będziemy tutaj dzisiaj rozmawiać, bo naprawdę emocji jest mnóstwo, bólu głowy jeszcze bardziej, ale wierzę w to, że wy się, że wy się będziecie czuć okej. Odpowiedzi z CKE są mniej więcej, słuchajcie, za takie, powiedziałabym, dwa tygodnie oni gdzieś w tych okolicach odpowiedzi wrzucają. Mam nadzieję, że będzie z nami Marta w komentarzach, także zapraszam ją serdecznie i że dotrze, a jeżeli nie będzie, to dbajmy, proszę, o to, żeby w komentarzach było miło i dobrze, bo to najważniejsze. Transmisję postaram się zapisać. O, jest Marta. Żyję. Dziękuję bardzo. Transmisję postaram się zapisać. Mam nadzieję, że nas tutaj nic nie zawiedzie, prawda? No bo może być różnie, technika to technika. No to co? Ja nie przedłużam. Chciałam się zapytać, jak się właśnie macie. Tutaj Marta jesteś witana. Marta jest, hurra! Super. Kwiaty już zakończyły swój żywot. Słuchajcie, wycofały się ze sceny, ale my dajemy radę. O, o, o! Mam udostępnić, ale to w ten sposób tym się będziemy zajmować. No i dobrze, kochani. Lecimy z tymi testami. Ja mam tutaj swoje proponowane odpowiedzi. Teksty były przyjemne, prawda? Co sądzicie? Ja je, biorąc pod uwagę to, co się tu jeszcze potrafiło dziać, oceniam jako w miarę przyjemne. Czy wy, czy wy też? Spojrzę sobie na komentarze, ale mam nadzieję, że tak. Super były, prawda? Proste. Pół na pół. No okej, ale pojawiają się sformułowania, że przyjemne, to, to świetnie, bo czasami są takie sformułowania, które mówią o tym, że no nieprzyjemnie, a tego byśmy chcieli uniknąć, wiadomo. Okej, no to lecimy. Pierwsze zadanko. Ja bym powiedziała, bo mamy tak: w każdym z tekstów omówiono zagadnienie czasu zarówno z perspektywy dzieci, jak i z perspektywy dorosłych. Co tutaj macie zaznaczone, prawda, czy fałsz? I dzieci i dorośli, i drugie z każdego tekstu wynika, że współcześnie ludzie stosują dokładniejsze miary czasu niż dawniej. Ja też mam dwa razy FF, więc zgadzamy się wszyscy. Jeżeli miałabym obstawiać, to FF. Dalej. Na podstawie tekstu Richarda, będę mu czytała, Luckego lub Luckego, Luckego chyba, wyjaśnij, na czym polega paradoks ludzkich starań o spowolnienie upływu czasu.
[4:01]No i ciotka napisała, i zespół ciotki, bo nie będę sobie wszystkich zasług tutaj przypisywać, że paradoks ludzkich starań o spowolnienie upływu czasu polega na tym, że działania człowieka często nie przynoszą spodziewanych rezultatów. A czas z jednej strony zatrzymany, na przykład dzięki posiadaniu szybkiego auta, i tak nie zostanie odzyskany, bo auto stoi w korku. Czy was to przekonuje?
[4:25]Tak. Mam nadzieję. No właśnie, więc w tym momencie powiedziałabym o tym, o tym właśnie, że coraz więcej czasu poświęcamy na to, aby spowolnić bieg chwil, ale te działania nie przynoszą rezultatów.
[4:45]Okej? Jeżeli, więc w ten sposób mamy, czyli to, co na pewno bym zaznaczyła, to wam pomoże, co teraz powiem.
[8:53]Zastanówcie się, czy macie u Gadomskiej powiedziane, że ona mówi o tych dwóch sposobach na spowolnienie czasu, bo to jest w tym tekście najistotniejsze, więc to się tutaj powinno pojawić. Natomiast w tym pierwszym tekście pana Richarda, mowa jest o tym paradoksie, że człowiek się wciąż stara zatrzymać czas, ale to się nie udaje, więc to się musiało pojawić. No i potem trzeba zestawić te teksty w związku z różnicami. Więc tak by było. No i dobrze, więc to mam, jeśli chodzi o 6, i teraz lecimy dalej, czyli do testów, do testu historyczno-literackiego. Zadanko siódme. Mamy obraz. Mamy przypis, jak ktoś był na top zadaniach, to na pewno kojarzy. Napis nad świecą w mgnieniu oka, w ogóle jeszcze tytuł taki. No i pytanie, czy powyższy obraz jest zgodny z wymogiem Księgi Koheleta? Uzasadnij odpowiedź. Co tutaj napisaliście, że jest zgodny, czy że nie jest zgodny? Tak. No i pięknie, jest. No to super. I teraz kwestia uzasadnienia, i kwestię uzasadnienia mam taką. Tak, obraz jest zgodny z wymową Księgi Koheleta, ponieważ podejmuje on temat przemijania i marności ludzkiego życia. Świadczy o tym na przykład obecny na płótnie szkielet. Tak samo jak czyni to biblijna księga. W niej też można, można odnaleźć pochwałę wartości wiecznych i refleksję o nietrwałości ludzkiego życia. No i tutaj, i tutaj, i w Księdze Koheleta, i na obrazie mamy nietrwałość ludzkiego życia. Pojawia się ten motyw vanitas vanitatum. Tutaj widzimy przemijanie, choćby przez to, że jest szkielet, a nie żywy człowiek. Mamy jeszcze kosę, czyli tutaj, czyli tutaj, no pojawia się kosa, więc najpewniej będzie to alegoria śmierci, no bo widzimy szkielet z kosą.
[11:01]Także mamy, mamy tutaj połączenie. Wymowa Księgi, wymowa Księgi Koheleta, wszystko przemija, liczą się wartości wieczne. Wymowa obrazu w mgnieniu oka, wszystko przemija, przyjdzie szybko śmierć, i znowu też trzeba będzie przejść do wieczności, więc jak najbardziej, jeżeli na coś z tego, co mówiłam zwróciliście uwagę, to wszystko jest git. Dobrze, pytacie mnie o napis. W mgnieniu oka. Tak, tutaj jest on przytoczony. No ale z napisem, jakby nic tutaj, możemy coś zrobić, oczywiście, powiedzieć, że, ponieważ tytuł dzieła, to albo tytuł, albo też na dziele, w dziele i tytuł i w dziele jest obecny napis w mgnieniu oka. No to widzimy podobieństwo do Księgi Koheleta, który też przestrzega przed nietrwałością ludzkiego życia. Super. Tytuł notatki nie, nie dajemy. Następny zadanko ósme, czyli mitologia i treny i tak dalej. Czy postawa podmiotu lirycznego w Trenie X Jana Kochanowskiego jest podobna do postawy Demeter? W uzasadnieniu odpowiedzi odwołała się do Trenu X oraz do zacytowanego fragmentu Mitologii Jana Parandowskiego. Co tutaj macie w tym ósmym, że tak? Super. Tak, postawa Demeter i podmiotu lirycznego z Trenu X jest podobna. Zarówno Demeter, jak i podmiot liryczny szukają swoich dzieci, córek. Pytają o to, gdzie się one znajdują. Prezentują postawy stroskanych rodziców. Demeter odczuwa bezradność, silny smutek, podobnie jak podmiot liryczny z utworu Jana Kochanowskiego, który opłakuje dziecko. Git. Prawda? Takie, takie, tak, oboje tęsknią za dziećmi i tak dalej. No jeżeli ktoś napisał, że nie, to poczekajcie, wróćmy do tego.
[12:55]Tu będzie, no to pytanie znowu o uzasadnienie. Jeżeli ktoś to dobrze uzasadnił, być może, być może, być może. To będę trzymać kciuki, no bo zdecydowanie widzimy tutaj dużo podobieństw. I tu szukają, i tu szukają. No dobrze, nie ma, nie ma wieści o córce, tu i tu. I teraz Roland. Na szczęście prawda, fałsz. I teraz, w przypadku zadania dziewiątego, mamy do wyboru. W podanym fragmencie zachowanie Rolanda przedstawiono zgodnie ze średniowiecznym wzorcem ascety.
[13:35]No i co tutaj zrobiliście? I w drugim, w opisie śmierci Rolanda widoczne są elementy symboliki religijnej. FF. Ja bym powiedziała, FF, z tego powodu, że Roland, jeśli chodzi o wzorce osobowe, to on nie był ascetą, tylko był rycerzem. I jak byliście właśnie na super powtórce, to mówiliśmy o tym, więc tutaj wprost, asceta odpada.
[13:59]No a symbolika religijna, jak najbardziej będzie, więc gratulacje, bo zdecydowana większość ma właśnie FF. Super. Teraz zadanko 10, czyli przeczytaj definicję pojęcia koncept. No i trzeba odnieść do tego wiersza Niestatek Andrzeja Morsztyna. Tu jestem ciekawa waszych odpowiedzi. Zaraz, no właśnie, Bóg rękawic, Anioły, dokładnie, to jeszcze do Rolanda.
[14:27]I teraz wam powiem, co tutaj widzę. W zadanku 10, koncept zastosowany w wierszu polega na ukazaniu zmian w wyglądzie kobiety w zależności od jej relacji z ukochanym. Podmiot liryczny zauważa, że jej oczy, kiedy jest spokojna, są jak ogień, a kiedy się złości, jak popiół. Osoba mówiąca w wierszu za pomocą wyliczeń obrazuje te przemiany, przedstawiając różne, niekiedy szokujące oblicza kobiety. No ja tutaj mam odpowiedź dość pełną, powiedziałabym, ale jeżeli ktoś po prostu wyczaił te różnice, że kiedy oni się pokłócą, póki są w zgodzie, to jest fajnie, ale kiedy się zwadzimy, i to pamiętacie, na Top zadaniach mówiłam, żeby zawsze czytać przypisy, czyli zwodzić, zwadzić się, pokłócić. Że kiedy się pokłócą, no to podmiot liryczny już nie uważa urody swojej wybranki za zachwycającą, czy tam kobiety, z którą jest w relacji, bo już wtedy policzki mu się wydają, że są trendowate, usta to jest jakiś, jakaś czeluść, a, to jest martwa biel ołowianej białej farby, czyli tu już wygląda mu brzydko, a jak się są niepokłóceni, to wygląda mu wtedy dobrze, okej.
[15:43]Czyli pięknie. Źle się wyrażam. Pięknie. No dobrze, to to mamy w koncepcie. Następnie fragment kolejnego tekstu. No i czy, wskaż, że Dziady cz. III to utwór o charakterze profetycznym. Znowu, jak ktoś ma notatkę pracowni, czy był na zadaniach, to ten profetyzm z tyłu głowy na pewno został i mamy tutaj utwór Dziadów cz. III posiada charakter profetyczny. Dowodem na to jest choćby scena, w której widzenia doświadcza ksiądz Piotr. Głosi on proroctwa, zapowiada przybycie wyzwoliciela kraju o imieniu 44. Dostrzega Polskę jako Chrystusa Narodów. Widzenie księdza Piotra widzę, że bardzo ładnie powiedzieliście. 44, Polska Chrystusem Narodów, widzenie, super. Polska jako Chrystus umęczony, w widzeniu księdza Piotra gra. Kolejna situation, czyli 11.12 i znowu mamy P i F. I tutaj też mam taką pewną zagwostkę delikatną, bo o ile z tym, że porównania wpływają na plastyczność obrazu, no jak mamy, że wróble są jak strasząc wróble, jak kometa cary, takie porównanie, to bym powiedziała, że P. O, widzę, że większość osób, P. Tak. No i to, i w drugim też dałam P, czyli hiperbole użyte w powyższym tekście dynamizują go. Tak, czyli mamy dynamizację. Więc też tak bym zrobiła. Natomiast, słuchajcie, weźmy, no, jak hiperbole nie było. No, jeżeli masz, że, o, że wróbel straszy wróble, jak kometa cary, no to to też jest trochę przesada, to są ptaki. Także mamy hiperbole. No ale zobaczymy, tak jak wspomniałam na samym początku, z tymi P i F bym się wstrzymała z emocjami do czasu, aż CKE opublikuje nam odpowiedzi. Będziemy wiedzieć. Zadanko 12. Tutaj mamy Kordiana i coś takiego. I co z tym musimy zrobić? Różnych, no tak, interpretacja J. Słowackiego. Wybierz dwa elementy graficzne i wyjaśnij ich sens w kontekście dramatu Kordian.
[18:14]Co tutaj zrobiliście? Mówicie, że to najgorsze. Jak, jak to, jak wygląda to w ten sposób. Jest mężczyzna. Tu mamy kulę ziemską i coś ci tam zrobili. Obłąkany i Europa. O, podróżowanie. No tak, ja się tego podróżowania też chwyciłam. Tak, czerwień to krew, też to można iść w te strony, cierpienie. Atlas, super. Mamy podobnie. Zobaczcie, bo ja tutaj mam napisane, kulą ziemską, Boże, kula ziemska. Już zobaczcie, jakie to jest zmęczenie. Kula ziemska widoczna na plakacie może symbolizować liczne podróże, które odbył Kordian. Dzięki zdobytym doświadczeniom dojrzał wewnętrznie i znalazł ideę, której chciał się poświęcić w walce o wolność ojczyzny. Kula ta jest podtrzymywana na barkach mężczyzny, który zapewne gra rolę Kordiana. Postać ta trzyma ziemię. Ta pozycja jest znacząca. Przywodzi na myśl greckiego tytana Atlasa, który podtrzymywał sklepienie niebieskie. Kordian również wziął na swoje barki ciężar, chciał walczyć o wolność swojego kraju, wprowadzać w życie idee Winkelriedyzmu. Czyli po pierwsze, że podróże, kula ziemska. Po drugie, że przytłacza go też ta odpowiedzialność, którą ma na sobie. Wziął na swoje barki ciężar, chce wprowadzić te idee. Zgadzam się też ze stwierdzeniem, że połączenie czerwieni może się odnosić do krwi, bo przecież dramat mówi o konieczności poświęcenia się dla dobra ojczyzny. Zobaczcie, mamy też biel i czerwień. Więc jeżeli ktoś mówił na przykład tutaj o patriotyzmie, to też myślę, że byłoby dobrze.
[20:04]Także jak najbardziej. No i jeżeli mimikę, ktoś mówił o mimice, mimice, no to okej, tylko no co ta mimika? Pewnie, że to jest trudna rola, że można w związku z tą rolą odczuwać, wielkie obciążenie, można też nie podołać tej roli, co się już wie, co my wiemy w kontekście całego dramatu, że przecież Kordianowi swoich zamiarów narodowo-wyzwoleńczych nie udało się zrealizować, bo on przecież padł pod sypialnią cara. Nie dokonał mordu, a ten mord planował. No i znowu Polska Ludowa, czyli Potop, jest dużo prawdy, fałszów, bym powiedziała, na tej maturze. No i z Potopem. Czy wyszarpywanie poduszki spod głowy konającego jest metaforą patriotycznej postawy tych, którzy chcą się sprzeciwić szwedzkim najeźdźcom. I drugie, rozdzieranie czerwonego sukna to metafora dążeń magnatów oraz zewnętrznych wrogów, którzy chcą wykorzystać sytuację Rzeczypospolitej dla własnych korzyści. No i tutaj są pyszczki takie pytanka. To mamy zadanie numer 13. Już sobie patrzę. Trzynasteczka.
[21:16]Może FP, moi państwo? FP. Większość osób FP. Gratuluję, kochani. Bardzo gratuluję wam, super. No bo, to nie chodzi o to, że wyszarpywanie tej poduszki spod konającego to jest patriotyczna postawa, tylko to jest próba wytłumaczenia tego, że się nie wspiera kraju, więc tak naprawdę to jest zdrada, zdrada. Następnie, to czerwone sukno, no to bym powiedziała, że już jest prawda, czyli FP. Super. Weselisko. No złoty róg. Słuchajcie, jak na wszystkie symbole, które są w Weselu, złoty róg. I jeszcze scenka z wyjaśnieniem, mogło być, myślę, gorzej. I co tutaj mamy w 14? Mamy tak: dźwięk złotego rogu miał być sygnałem do rozpoczęcia walki o niepodległość. Stanowi, więc symbol zagrzewania do boju, znak czynu. Okej? Symbol powstania narodowego, dobrze. Rozpoczęcie do powstania, to jest to samo, zobaczcie. Zobaczcie. Tutaj mamy, że dźwięk złotego rogu miał być sygnałem do rozpoczęcia walki o niepodległość. Stanowi, więc symbol zagrzewania do boju, znak czynu. Macie podobnie. Macie podobnie. Następnie 15, czyli tutaj mamy utwór, którego nie ma w kanonie. No ale nas to nie martwi, bo chodziło o Przedwiośnie, żeby je ogarnąć. Więc cieszę się, że też często o tym Przedwiośniu wam wspominałam, żeby powtórzyć.
[23:00]Co możecie sobie sprawdzić w historii moich materiałów, żeby nie było, że zmyślam. I teraz odpowiedź. Czy ocena sytuacji Polski tuż po odzyskaniu niepodległości zawarta w podanym fragmencie utworu Na probostwie w Wyszkowie znajduje potwierdzenie w Przedwiośniu? No i co tam sobie piszecie? Znajduje potwierdzenie. Gitówa. I teraz tak: Cezary, przyjeżdżając do Polski, nie zastaje szklanych domów. Kiedy spaceruje po Chłodku dostrzega biedę, brud, wynędzniałe chaty, choroby trawiące mieszkańców, ludzi, którym doskwiera głód, niedożywione dzieci. Czyli, jeżeli mamy jedną sytuację z Przedwiośnia, po prostu przywołać, no to faktycznie taką, która potwierdza, że on jest rozczarowany, jak wraca, pamiętacie, błoto jest wtedy, bo jest też taki czas Przedwiośnia. No i bieda i ubóstwo, żadnych szklanych domów. Super. Jak ktoś trochę bardziej opisał, to się nic, nic nie dzieje. Zdobądź, przed Panem Bogiem i Marek Edelman, książka wstrząsająca. Taki komentarz. Dobra, i teraz lecimy z tym.
[24:08]Na razie, prawie wszystko dobrze. Laura, gratuluję ci serdecznie i wszystkim wam, bo już to jest za wami. Czujecie tę radość? Mamy polski podstawowy za sobą. Boże. Jeszcze tylko damy ustne. Potem będzie rozszerzonko, i mamy to zrobione. Ludzie, zaraz się tym ucieszymy. Ja wiem, że matma i te sprawy, ale już jedno macie za sobą. Niektórzy mówią, że nawet najgorsze. Dobra, 16. Odpowiedź moją. W pytanie, czy to z, mamy zdążyć przed Panem Bogiem, fragment reportażu i jaką rolę w powojennym życiu Marka Edelmana odgrywała pamięć o wydarzeniach na Umschlagplatzu.
[24:50]No i teraz wyjaśniamy, uwzględniając sens tytułu reportażu. Mam nadzieję, że moje kochane myszki, co w kontekście dramy żużlowej, może nie brzmi najlepiej, macie tego świadomość. Czyli tytuł reportażu trzeba podać. Dobra, ja teraz czytam proponowaną odpowiedź. W powojennym życiu Edelmana pamięć o wydarzeniach, które wydarzyły, no które miały miejsce na Umschlagplatzu, definiowała jego zawodowe powinności. Tak jak na placu, tak po wojnie Edelman, będąc lekarzem, walczył o ludzkie życie.
[25:28]Bohater reportażu, zdążyć przed Panem Bogiem, podkreślał wielokrotnie, żeby był świadkiem śmierci ludzi, którzy przeszli przez bramę do wagonów. Dlatego też uważał, że miał do wyrównania z Bogiem rachunki. Prowadził z nim wyścig, co sugeruje tytuł. To było ważne, co sugeruje tytuł. Kiedy po wojnie został lekarzem, którzy, no został lekarzem, ratował ludzi, traktując to jako odwet. W przytoczonym fragmencie wybrzmiewa ta idea. Jego praca jest przedłużeniem walki o ludzkie życie.
[26:02]Edelman czuł się odpowiedzialny za innych jako dowódca powstania, jak i lekarz. Ja, słuchajcie, napisałam tutaj dość dużo, ale to nie musiało być tak dużo. Po prostu mamy, że tak. No i testy za nami, i teraz przejdziemy do czegoś super ważnego, czyli do naszych wypracowań w ogóle.
[26:23]Ja nie wiem, jak wy to oceniacie, ale w mojej, moim skromnym zdaniem, no super były te tematy. Bunt i relacje z człowiekiem, przecież w każdej książce jest jakiś człowiek i jeszcze jakiś drugi człowiek i można opisać relacje tych ludzi, tylko wybrać sobie ze dwie pary i się zastanowić, jak na człowieka wpływają, prawda? Dobra, i po co tyle krzyku? To nie wiem, do kogo komentarz. No, ale to do, no po co tyle krzyku? Zawsze jest stres, zawsze się boimy, nie? Dobra. Bunt i jego konsekwencje dla człowieka. Ja bym tutaj różne mogła wam zaproponować tezy. I chyba sobie otworzymy ten dokument, który mam. Wybaczcie, jeżeli tu będą jakieś błędy i to może być też nie za ładnie widoczne. Zaraz to zobaczę, jak to na ekranie się zaprezentuje wam. Mamy tak wypracowanko pokazane. No i zobaczcie: bunt i jego konsekwencje dla człowieka. Może być tak, słuchajcie, że daliście sobie, daliście sobie taką, Matko kochana, nie mogę się wyowiedzieć. Daliście sobie różne tezy. Przyjęliście różne tezy. Bunt często przynosi człowiekowi cierpienie. Albo człowiek, który zyskuje, o, nie ładnie jest widoczne, prawda? Jakby to przesunąć, to dajcie mi chwilkę, postaram się. O, ciotka rośnie na hakera. Widzicie, ja rosnę na hakera. Dobrze, nawet na hakerkę. Bunt i jego konsekwencje dla człowieka. Można było napisać, że bunt często przynosi człowiekowi cierpienie. Można było napisać, że człowiek, który się zbuntuje zyskuje szansę, aby sprawdzić swoją odwagę.
[28:41]Bunt wobec władzy często kończy się dla człowieka tragicznie. Tak też może być. No i Kordian, tutaj jako oczywiście bunt przeciwko zaborcy. No i możemy o tych tajnych towarzystwach, represjach w kontekście historycznym, oczywiście, napisać. Można też napisać o Winkelriedyzmie, o tej postawie walki aktywnej i wszystko gra. Można także napisać o Antygonie, która musi wybrać, słuchajcie, między posłuszeństwem wobec praw boskich, a potrzebą pochowania brata. Buntuje się przeciwko władzy świeckiej, i tu jest kontekst historycznoliteracki, czyli konflikt tragiczny. Ja bym, na przykład, wrzuciła. To są proponowane. Słuchajcie, bunt też się bardzo często pojawia w utworach, więc spokojnie. Bunt czasami jest też takim buntem nieuzasadnionym. No, na przykład, Cezary Baryka się buntował nie wiadomo po co, jak trzeba było trochę, znaczy, wiadomo po co, ale trzeba było trochę słuchać tego, co ma do powiedzenia Jadwiga Barykowa. Bunt mogliście Stanga nawet wziąć, że tu mamy to odwrócenie. Tradycyjny Artur będzie się buntował przeciwko tej nonszalancji obyczajowej panującej w domu. No, ale taki klasyczny bunt, no to tutaj, choćby, że Winston buntuje się przeciwko władzy. I tutaj też bym dała albo kontekst polityczny, totalitaryzm. Aha, to już za dużo radości. No, ale w ten sposób można to napisać. Mamy Dziadów cz. III, i tutaj, że Konrad buntuje się przeciwko carowi, ale i przeciwko Bogu. I kontekst historycznoliteracki, prometeizm. Można było w ogóle o mitologii napisać. O samym Prometeuszu i, jak dopisaliście tam, że to jest z Mitologii Jana Parandowskiego, macie zaliczone albo jako przykład, albo jako kontekst literacki wtedy. A jak o samym Prometeuszu pisaliście, bez podania, że to od Jana Kochanowskiego, to macie wtedy kontekst mitologiczny. A jak się pojawił termin prometeizm, to macie jeszcze historycznoliteracki. Więc być może, ktoś jak słucha, to wie właśnie, że wymiutł. No i Gloria Victis. Tam też jest strajenczy bunt młodych ludzi, którzy wzięli udział w Powstaniu Styczniowym, i to jest też kontekst historycznoliteracki i możemy wykorzystać, na przykład, język ezopowy. O takim pojęciu powiedzieć, że, że mamy tu do czynienia z buntem, ale ten bunt nie może być też wprost wyrażony ze względu na cenzurę.
[31:05]Chociaż ona wtedy złagodniała, więc w ogóle fakt, że powstała taka książka jest na to dowodem. Ale tych buntów jest sporo. Więc, e-e, jak najbardziej inny świat. Tu piszecie, świetnie. W innym świecie mamy, choćby, opalającego rękę Kostylewa, który też się buntuje. Więc w ten możecie sposób jak najbardziej działać. Zdążyć przed Panem Bogiem też mamy bunt. W Tangu mamy bunt. No, słuchajcie, tu, Boże, tu ile tu jest buntów? No, Romeo i Julia nawet ma bunt przeciwko temu, że para nie może ze sobą być. Więc w zależności od tego, jak zrozumieliście bunt, nawet, e-e, można mówić, że ktoś się buntował przeciwko takim społecznym nierównościom. Mnóstwo jest rzeczy. Dobra. A jak relacja z drugą osobą wpływa na człowieka? W ogóle napiszcie mi, czy bierzecie, wzięliście pierwszy temat, czy drugi. To wystarczy numerek: jeden, albo dwa. I ja zaraz będę omawiać dla was ten drugi temat, bo jestem bardzo ciekawa, czy jest jakaś przewaga. O, widzę, że bunt, że ma dobrze. Jeden. No, jeden. Więcej osób zrobiło jeden. Część osób dwójeczki. No to, dobra, to sobie teraz omówmy, jak relacja z drugą osobą wpływa na człowieka. No, tu jak ktoś był obkuty w Lalce, Zwrotnikarze, no to mógł już spać spokojnie. No bo zobaczcie, albo relacja z drugą osobą może pomóc nam zwyciężyć własne słabości i zmienić się w lepszego człowieka. Na przykład, taka teza. Albo teza: relacja z drugą osobą może sprowadzać na człowieka zwątpienie i cierpienie, albo radość i spokój. No i tu wziąć Wokulskiego, mój Boże, i pokazać, że chłop przez to, że wszedł w relacje z Łęcką, to tylko cierpiał i rozpaczał. Jak najbardziej. Relacja z drugą osobą może stanowić źródło cennych doświadczeń, dzięki którym można poznać siebie samego i świat. To to jest znowuż tak szerokie, że niezależnie czy te doświadczenia były pozytywne, czy były negatywne, to za każdym razem będzie pasować. No i wzięłam sobie takie pary: Rodion i Sonia, Oleńka i Andrzej, Wokulski i Łęcka, Winston i Julia. Ale to nie jest tak, że tylko te książki, bo tak jak napisałam tutaj, właściwie, słuchajcie, każda inna książka, bo każda inna książka jest o relacjach międzyludzkich i o tym, no, jak, jedna osoba wpływa na drugą.
[33:35]Więc nawet z Lalki mogliście wziąć, nie wiem, Rzeckiego i Wokulskiego, bo też byli w bliskiej relacji, że, na przykład, w wyniku tej zażyłości Rzecki często martwił się o przyjaciela i chciał dla niego jak najlepiej. To też jest przecież jakaś, jakiś wpływ na życie. No i tu możecie mówić albo o tej etyce chrześcijańskiej u Rodiona i Soni, albo u Wokulskiego i Łęckiej możecie mówić o miłości romantycznej, bohaterze romantycznym i tych elementach romantycznych u Wokulskiego, bo jak ktoś, na przykład, powiedział, że te relacje z drugą osobą sprowadzają na człowieka cierpienie, co uważam jest w pełni okej, no to wtedy, dlaczego Wokulski cierpiał? A no bo idealizował. A dlaczego, a bo się naczytał Mickiewicza. I jaka to była wizja miłości? A no, romantyczna.
[34:25]I, czyli, że człowiek ma gdzieś tę bratnią duszę, że połączenie tylko z tą jedną osobą będzie satysfakcjonujące i w ogóle. Więc tu można było tak kontekstami polecieć, że szał. No i, a tu znowuż wytłumaczyć, jak te relacje z drugim człowiekiem, na przykład, mogły być też źródłem w ogóle niebezpieczeństwa, mogły człowieka załamać. I naprawdę każda inna książka. Więc to by było na tyle, słuchajcie. Mamy 38. 15.38. Ja wybiorę jeszcze parę waszych pytań, tak, powiedzmy, z pięć. Odpowiem, doradzę, i będziecie mogli iść już dalej do matematyku.
[35:03]Się nią zajmować, żeby już się teraz skupić na czymś takim, wiecie, wow. No dobra, co tutaj jest? Mmm. Odnieść się do relacji, czy można było odnieść się do relacji Antygony z Polinejkesem w drugim temacie? No tak, tylko że pytanie jest, e-e, czy oni tam byli w wielkiej relacji. Raczej Antygona w stosunku do brata miała pewne uczucia. No, nie uważam, żeby to było takie super trafne. Ale, nie sądzę też, żeby była jakiś dramatem, już takim, wiesz, dramatem, dramatem. No, nie mogę, niestety, powiedzieć, że super trafne. Mmm. Co tutaj jest jeszcze? Dżuma, bunt, e-e, bunt w związku z epidemią, że nie chcą się poddać. Tak, jak najbardziej. Może być do pierwszego Konrad Wallenrod. Tak, naprawdę. Tak może być. E-e, czy, czy Prometeusz. Tak, może, mogliście się też odnieść do Prometeusza jako w ogóle do mitu. Jak najbardziej. Mmm.
[37:47]Poczekajcie, ja was spróbuję przełączyć na taką, na moją buzię po prostu. Co przeżyjemy. I tutaj włączyć wasz czat sobie, e-e, w na ekranie. I wtedy może uda mi się tak kliknąć, żeby zatrzymać, żeby nie widzieć ciągłego ruchu. Bo to musi być możliwe. Jest. Tu się udaje. Dobrze. Relacja matki z Laurą i Kamieniem na szaniec. No, Kamienie na szaniec, okej. No, ale z Przedwiośnia, relacja matki z Laurą, jak najbardziej. Albo w ogóle Laury i Cezarego. Jak tam mówiłam o tym, że relacje mogą być źródłem poznania siebie i świata, no to, na przykład, bardzo się rozczarował Cezary. Rozczarował się też Kordian, kiedy nawiązał relacje z Violettą. Nie?
[38:54]Więc, jak najbardziej. Czy, czy w temacie o buncie można było napisać, że konsekwencją buntu nieprzemyślanego, pochopnego jest brak możliwości zrealizowania celu. Konrad, wyzwolenie narodu. Niekoniecznie, Przemek. Tak to widzę. No, ale pytanie znowu, jak ty to ułożyłeś, jak to dokładnie wybrzmiało w tych zdaniach, bo wiesz, mogło być różnie, w sensie. Nie chcę cię ci tutaj, nie chcę ci tutaj narobić ani fałszywej nadziei, ale przede wszystkim cię niepotrzebnie nie skrytykować, bo może się okazać, że praca i jest całkiem okej, tylko my zapamiętaliśmy jakiś taki fragment. Dobrze. Słuchajcie, będziemy powoli plątować, bo już trzeba się matmą zająć. Już jest taki czas. Bardzo wam gratuluję, że za wami ten, e-e, no ten polski, ta podstawa.
[39:55]Jeszcze tylko ustny przeżyjemy. Pamiętajcie, że ja jeszcze robię zajęcia 12. maja z takiego omawiania tych różnych typów zadań niejawnych głównie, żeby sobie wyobrazić, jak taka wypowiedź powinna wyglądać i jak z niej wybrnąć.
[41:17]Więc jak ktoś by potrzebował, to u mnie na Insta jeszcze znajdzie i wyróżnioną storkę, i w link, linki na w bio i tak dalej, więc chodźcie. Zapraszam. E-e, jeżeli ktoś ustną, no czuje, że przydałaby mu się powtórka, bo jeżeli ktoś uważa, że jest zarąbiście, no to wtedy tylko się cieszyć i świętować. Także ściskam was mocno, mocno, mocno. Pozdrawiam, ja i moja boląca głowa. Życzę wam wszystkiego na jutro na matematyce, na angielskim. I widzimy się na zajęciach 12. maja z okazji matur ustnych. Buziaki. Pa, pa. O, właśnie. Jeszcze Marta tutaj podkleja link. To bardzo dobrze. To jak ktoś sobie chce teraz kliknąć, to to jest doskonały moment, żeby kliknąć. Ja, widzicie, Martę nie poprosiłam, a Marta już nam znalazła, więc złota dziewczyna. Dziękujemy też Marcie, bo gdyby Marty nie było, to by nie było, słuchajcie, naszego, naszego live'a kolejnego, więc bardzo się cieszymy. Także możecie sobie zobaczyć tam tę szansę na dołączenie do zajęć o maturce ustnej. Buziaki i jeszcze raz wielkie, wielkie, wielkie gratulacje. Zobaczcie, nie było tak strasznie. Wczoraj się mnie pytaliście o motyw współpracy, o motyw solidarności, o jakieś cuda, a dzisiaj bunt i relacje z innym człowiekiem. Szeroko. Miło. Także wszystkiego dobrego, kochani. I gratulacje. Pa.



