[0:07]Madryt i Ibiza, ona napalona. Ja wiem, ja wiem, dzisiaj skończę w jej ramionach. Madryt i Ibiza, ona napalona. Ja wiem, ja wiem, dzisiaj skończę w jej ramionach. Madryt i Ibiza, ona napalona. Ja wiem, ja wiem, dzisiaj skończę w jej ramionach. Dzisiaj skończę w jej ramionach. Na plaży pijemy drinki, ona mówi, że jest pusta. Na Szymon Szatkowskim mała trafiasz w moje gusta. W stajni wsadzę bejbi, do co lubisz, to gotówka, ja to wiem, ja to wiem, to co lubisz. Jedna stówka, druga stówka, roża VIP nie będzie pusta. Dotnij nożkiem tego lustra z mojej dupki ściągam churka. Czuje te balety, idzie reszta co lubi z resztą pójdę w trójkę z tobą, suką drugą weznę jutro. Madryt i Ibiza, ona napalona. Ja wiem, ja wiem, dzisiaj skończę w jej ramionach. Madryt i Ibiza, ona napalona. Ja wiem, ja wiem, dzisiaj skończę w jej ramionach. Dzisiaj skończę w jej ramionach. Bawimy się dobrze jak nie ma w ruch siostry. Lej mi do pełna białe doxy. Suki się patrzą, bo chciałyby wódki. Dawaj do łóżka, jesteśmy dorośli. Słońce przez palmy nagrzewa mi banie. Skaczę do wody i się spłodzić na fazie. Dżinsy, dżinsy, potem nie palisz. Z tobą wszystko jest na fali. Mała nie jesteś jak każda to jest to co się tu chwali. Siedzisz wieczorem pod palmami, podajesz mi cannabis, to nas obu wciąga, taniec ja bawię się.
[2:20]Dzisiaj skończę w jej ramionach. Madryt i Ibiza, ona napalona. Ja wiem, ja wiem, dzisiaj skończę w jej ramionach. Madryt i Ibiza, ona napalona. Ja wiem, ja wiem, dzisiaj skończę w jej ramionach. Dzisiaj skończę w jej ramionach.



