[0:00]Cześć. W dzisiejszym filmiku chciałbym ci opowiedzieć z czego składa się rozdzielnia domowa. Z jakich konkretnych elementów, jak się one nazywają i do czego służą.
[0:21]Być może stoisz przed wyborem konkretnych elementów do swojej rozdzielni, żeby ją złożyć, albo po prostu coś ci się przepaliło. I teraz stoisz przed dylematem, jak to się wszystko nazywa i o co masz zapytać w sklepie, żeby dostać to co potrzebujesz? Warto zatem obejrzeć mój film i dowiedzieć się, jak się nazywają poszczególne elementy tak, żeby w razie co w sklepie móc poprosić o to, co konkretnie potrzebujesz. Okej. Zacznijmy od początku, klasycznej rzeczy, czyli od bezpiecznika, fachowo zwanego wyłącznikiem nadprądowym. Służy przede wszystkim do tego, że jeżeli moc prądu przekroczy wartość bezpiecznika, to on się wyłączy. Co to znaczy w praktyce? Mamy na przykład bezpiecznik 16 A, co oznacza tutaj to B16. I załączymy za dużo energochłonnych urządzeń, które przekroczą wartość 16 A, wtedy bezpiecznik zadziała i się wyłączy. Ma to ochronić obwód przed przeciążeniem i w efekcie przegrzaniem.
[1:27]Efekt przegrzania nietrudno sobie wyobrazić. Zaczyna się topić izolacja przewodu, może zacząć się topić też jakaś kostka, do której przyłączone są te przewody. A jeżeli znajdzie się w pobliżu jakiś materiał łatwopalny, może dojść również do jego zapalenia. Występują w domowej instalacji bezpieczniki najczęściej 16 A do wszelkiego rodzaju gniazdek, 10 A do obwodów z oświetleniem, zdarza się też większy bezpiecznik, na przykład jakiś B20 na jakieś bardziej wymagające urządzenie, na przykład podgrzewacz wody, pompa ciepła czy coś podobnego. Okej, ale co to oznacza, że jest 10 A?
[2:04]Jak to mamy przełożyć na nasze urządzenie? Otóż 10 A możemy łatwo przeliczyć na waty. Na przykład czajnik bierze 2000 W. Suszarka może też brać z 2000 W, lodówka, powiedzmy, bierze też z 200 czy 300. Mamy komputer, który ma napisane ile bierze wat, żarówka. Jeżeli to wszystko do siebie dodamy, to wyjdzie nam wartość w watach. A na przykład 2000 W, 4000 W lub coś koło tego, to w tym momencie, jeżeli ilość amper pomnożymy przez napięcie, czyli 230 V, wychodzi nam wartość w watach, jaką wytrzyma dany bezpiecznik. Czyli jeżeli mamy bezpiecznik 10 A, to wtedy 10 razy 230, mamy 2300 W. Tyle da radę wytrzymać na bezpieczniku B10. Tak samo możemy sobie to przeliczyć do bezpiecznika B16, czyli 16 razy 230, to wychodzi 3680 W. Oczywiście, każdy z tych bezpieczników musi być odpowiednio dobrany do linii, którą zabezpiecza. Niektórzy ludzie myślą, że jeżeli wyskakuje im co chwilę bezpiecznik, gdy podłączą jakieś urządzenie, to trzeba dać większy bezpiecznik, żeby nie wyskakiwał. Jest to oczywiście krótkowzroczna logika, gdyż przecież z jakiegoś powodu ten bezpiecznik wyskakuje. Jeżeli damy dużo większy bezpiecznik, zbyt duży do przewodu, jaki ma zabezpieczyć, to i owszem, nie wyskoczy, ale może dojść do takiej sytuacji, że prędzej stopi się cały przewód, rozgrzeje do czerwoności, a bezpiecznik ani drgnie. Czy w takim wypadku bezpiecznik spełnia swoją rolę zabezpieczającą? Po coś on w końcu jest. Jak zapewne widzisz, mamy bezpieczniki jednofazowe, które zajmują jedno pole w rozdzielni, a także bezpieczniki trójfazowe, które zajmują trzy pola. W instalacji domowej możesz bezpiecznik trójfazowy spotkać na przykład przy zabezpieczeniu płyty grzejnej, a czasami także, jeżeli masz wyprowadzony przewód na jakiś inny budynek na twojej działce, na przykład na garaż czy jakiś warsztat. Bezpiecznik też ma swoją charakterystykę typu B lub C. I jest na nim napisane na przykład B20, co oznacza, że to jest bezpiecznik 20 A typu B. Może być napisane na przykład B16. Jest to bezpiecznik 16 A typu B. Są też bezpieczniki typu C, na przykład C16, czyli 16 A typu C, C20, czyli 20 A typu C trójfazowy. Bezpiecznik typu B to standardowy bezpiecznik do zabezpieczenia gniazdek czy oświetlenia. Typ C ma tak zwaną charakterystykę zwłoczną i nadaje się głównie do obwodów, w których spodziewamy się mieć jakieś silniki. Na przykład maszynę jakąś, pompę, kompresor, czasami mocniejszą szlifierkę czy klimatyzację. Rozruch silnika pochłania bardzo dużo energii na starcie. Jeżeli by to przedstawić na wykresie, to na dzień dobry mamy taki wielki skok mocy, żeby w ogóle wprawić silnik w ruch. A potem, gdy już działa, pobiera mniejszą wartość prądu. W tym wypadku bezpiecznik o charakterystyce B po prostu od razu wyskakuje, gdyż stwierdzi, że moc poboru jest dużo większa, niż jego moc zabezpieczenia. Od razu więc wyskoczy. Natomiast bezpiecznik typu C ma zwłokę czasową, co oznacza, że przez pewien czas nie wyskoczy, nawet jeżeli przekroczy jego amperaż. W założeniu ma on wytrzymać ten pik skoku mocy, który potrzebuje silnik w momencie rozruchu. Następny element, który ma coś zabezpieczyć, to wyłącznik różnicowoprądowy. Jest to moduł w rozdzielni, który bada wartość prądu wchodzącego i wychodzącego. Jeżeli wykryje jakąś różnicę, wtedy się wyłącza, dlatego nazywamy go różnicowoprądowym, bo wykrywa różnicę. Taki wyłącznik najczęściej zabezpiecza kilka obwodów, co oznacza, że jest podpięte pod niego kilka bezpieczników. Kiedy wyłącznik różnicowoprądowy wyskoczy, nie przekazuje prądu dalej i wszystkie bezpieczniki na tej linii zostają odcięte od zasilania. Okej, ale skąd się biorą te różnice? Na przykład gdy dochodzi do upłynności prądu, czyli prąd uciekł inną drogą, niż przewód neutralny, czyli niebieski. Na przykład gdy jest przebicie na obudowę pralki, piekarnika czy lodówki. Dlatego pod obudowę podłączany jest przewód żółto-zielony, który ma ten prąd wysłać z powrotem do ziemi, żeby nas nie kopnął. Oczywiście, różnicówka też powinna zadziałać w momencie, kiedy nie ma takiego przewodu i prąd chce przez nas przepłynąć do ziemi, czyli nas kopnie. Wyłącznik ten również może wyłączyć się w momencie, kiedy mamy na przykład wyłączone są bezpieczniki, nie przekazują fazy. A my przetniemy przewód i w momencie ucięcia, nasze ucinaczki złączą przewód żółto-zielony i niebieski. Różnicówka wtedy wykryje różnicę potencjałów i również się wyłączy. Różnicówki mogą być jednofazowe i zajmują wtedy dwa pola, albo trójfazowe. Jednofazowa różnicówka powinna być stosowana do zabezpieczenia jednofazowych obwodów, czyli wszędzie tam, gdzie mamy pojedyncze bezpieczniki. Natomiast różnicówka trójfazowa powinna zabezpieczać wyłączniki trójfazowe, czyli te przewody, które wychodzą na przykład do garażu, szopki, warsztatu, czy na płytę grzejną. W mieszkaniach i domach deweloperskich z powodu oszczędności, gdyż różnicówki są jednymi z droższych elementów rozdzielni, montują wtedy tylko jedną trójfazową różnicówkę na cały dom albo mieszkanie. Oczywiście ona nadal będzie działać zgodnie ze swoim przeznaczeniem, ale dochodzą pewne niedogodności, które mogą nas drogo kosztować. Pierwsza niedogodność jest taka, że gdziekolwiek nastąpi upłynność prądu i różnicówka nam wyskoczy, to nie mamy prądu w całym domu. Zanim przyjdzie elektryk, albo sami dojdziemy o co chodzi, możemy być kilka godzin, a nawet dni bez prądu. Jeżeli mamy kilka różnicówek i rozdzielna podzielona jest na sekcje, to jeżeli jedna z nich wyskoczy, to w pozostałych nadal płynie faza i w razie co, zanim dojdziemy o co chodzi, możemy sobie przeciągnąć z innego pokoju prąd za pomocą przedłużacza, albo podłączyć lampkę czy cokolwiek. Inną niedogodnością jest pewne zjawisko. Jeżeli z jakiegoś powodu zostaliśmy odłączeni od przewodu niebieskiego, neutralnego, w wyniku, na przykład, przepięcia, burzy, upalenia się przewodów, wtedy poprzez różnicówkę trójfazową, a także różne odbiorniki, na przykład żarówki, potrafi się obwód zamknąć i potęgować napięcie. W efekcie może dojść do tego, że w gniazdkach może się pojawić, na przykład, 400 V, co jest zabójcze do całej elektroniki. W krótkim czasie może wszystko się przepalić: telewizor, lodówka, pralka, komputery, wszystko, co zawiera jakąkolwiek elektronikę. Oczywiście, szansa na takie zdarzenie jest bardzo niewielka, ale jeżeli już nastąpi, będziemy mieli pecha, to będzie bardzo dotkliwe. Jeżeli różnicówka już się znajduje w twojej rozdzielni, potrzebujesz ją zmienić, to warto zwrócić uwagę, po której stronie jest N, żeby potem przy ewentualnej wymianie się nie zdziwić, że masz za krótkie przewody, bo miały dojść tu, a teraz potrzebują dojść tu. Warto też zwrócić uwagę na jeden fakt. Jeżeli mamy napisane na różnicówce 25 A, albo 40 A, to oznacza tylko tyle, jak bardzo odporne są styki. Niektórzy mylą to, że jeżeli mają zabezpieczenie domu 25 A, to nie mogą mieć różnicówki 40 A. To jest błędne myślenie, gdyż w tym wypadku wartość ta podaje tylko, jaka odporność są styki, na jaki prąd, który przez nie przechodzi. Więc spokojnie możemy wziąć większą, bo będzie po prostu bardziej odporna, a różnica cenowa jest naprawdę niewielka pomiędzy 25 A a 40. W rozdzielni też spotykamy wyłącznik główny. Najczęściej może być trójfazowy, zwłaszcza w domach. Ale jeżeli jest to mieszkanie w bloku, gdzie mamy tylko jedną fazę, to wtedy też jest jednofazowy wyłącznik. Moduł ten nie robi absolutnie nic poza możliwością włączenia i wyłączenia prądu dla całej rozdzielni. W niektórych domach, ze względu na zajmowane przez wyłącznik miejsce w rozdzielni, lub chęć cięcia kosztów, nie montuje się go, uznając, że przecież można wyłączyć prąd różnicówką. Oczywiście w domach, w których jest jedna różnicówka. Bo jeżeli mamy ich kilka, to byśmy musieli wyłączać je wszystkie. Oczywiście, da się wyłączyć prąd różnicówką, ale problem pojawia się wtedy, kiedy zepsuje nam się różnicówka. Ciągłe włączania i wyłączania, włączania i wyłączania. Poza tym, będzie ją o wiele trudniej wymienić. Tutaj tak jak w przypadku wyłączników różnicowych, również mamy podaną wartość amper, na przykład 63 A. Ta wartość również w tym wypadku oznacza jedynie odporność styków. Dlatego wyłączniki główne z reguły mają około 60 czy albo 40 A, niezależnie czy masz zabezpieczenie domu na 20 A, 25 czy coś koło tego. Następnym modułem, który ma coś chronić, jest ogranicznik przepięć. Ten moduł ma za zadanie wyłapać przepięcia, które trafiały do naszego domu z sieci, na przykład wtedy, kiedy włączą, wyłączą prąd, kiedy jest burza, zaczyna migać światło. Ten właśnie moduł ma chronić naszą instalację przed przepięciami, czyli po prostu, żeby nam się nie rozwaliła elektronika w domu. Kiedyś jedynym sposobem na to, żeby uchronić różne urządzenia, jak telewizor, pralka czy lodówka, było przebywanie w domu w czasie burzy, fizyczne odłączenie tych urządzeń z gniazdka. Ogranicznik przepięć stanowi pierwszą ochronę w szeregu przed przepięciami. Może być na przykład typu B i C. To na przykład właśnie ma ochronę typu B i C. Następna w kolejności jest ochrona typu D. Ochrona typu D uzyskiwana jest przez specjalne listwy przepięciowe z filtrem, czyli z takimi bezpiecznikami, które również mają wyłapać te niedobitki przepięć, które przedarły się przez główny moduł w naszej rozdzielni. To już podpina się bezpośrednio przy gniazdkach do komputerów, telewizorów itp. Aby ten moduł dobrze funkcjonował, powinien być zamontowany jak najbliżej wyłącznika głównego i żeby był możliwie pierwszym modułem zaraz po wejściu prądu na naszej rozdzielni. Jeżeli masz coś takiego, warto co jakiś czas sprawdzać, czy na twoim ograniczniku czy wszystkie okienka nadal są zielone. Bo jeżeli nie, to należy taki moduł wymienić na nowy. Niestety, musisz to robić regularnie, co jakiś czas otwierając rozdzielnie i sprawdzając, gdyż w żaden inny sposób się nie dowiesz, że któryś z nich uległ przepaleniu, gdyż prąd nie przechodzi przez niego, więc jeżeli coś się przepali, to nie wyłączy ci nigdzie prądu. Prąd tutaj dochodzi i nie przelatuje na drugą stronę. Ewentualne przepięcia są po prostu odprowadzane przewodem żółto-zielonym uziemiającym. Istotnym elementem informacyjnym jest lampka kontrolna. Jeżeli mamy trzy fazy, to będą to trzy lampeczki, po każdej dla jednej fazy. A jeżeli będzie jedna faza, to jest to pojedyncza lampeczka. Jej zadaniem to wskazać nam, czy w naszej rozdzielni dochodzi prąd, czy nie. Przyspiesza to oczywiście diagnozę, kiedy zniknie nam prąd w gniazdku i przychodzimy do rozdzielni i widzimy, że żadna z tych lampeczek się nie pali, to już wiemy, że nie mamy prądu w całej rozdzielni. Czyli on do nas nie dopływa, więc być może energetyka odcięła prąd, albo wyskoczył nam jakiś bezpiecznik przedlicznikowy, na przykład w skrzynce w płocie. I nie ma co już szukać problemu w domu. Z rzeczy, których nie widać, a są w rozdzielni i mogą podlegać co jakiś czas wymianie, jeżeli coś się z nim stanie, to na przykład listwy prądowe. Mogą być jednofazowe, wtedy mają jeden taki grzebyk, albo trójfazowe, wtedy mają trzy rzędy: jeden, dwa, trzy. Ich zadaniem to połączyć wszystkie bezpieczniki, na przykład z różnicówką. Wtedy na przykład przykładamy to trzyfazowej różnicówki i mamy trzyfazowy bezpiecznik. To one tu ładnie wchodzą w takie styki, pod śrubę i odpowiednio połączą wszystkie fazy. Czyli tu jest pierwsza i ona przejdzie tu. I następne, to jest pierwsza tutaj. I tak to trzecia. W układach jednofazowych nasza szyna jest podpięta w ten sposób, stopojednofazowa szyna i kolejne bezpieczniki wchodzą po kolei i dzięki temu wszystkie są połączone. Kolejnym elementem jest listwa zaciskowa, tak zwana LZ. Może być niebieska do podpinania wszystkich przewodów neutralnych lub żółta do przewodów żółto-zielonych. Może być nieizolowana, gdzie widzimy całą szynę na wierzchu, albo jest izolowana, gdzie jest obudowana, na przykład plastikową obudową. Najczęściej listwa do przewodów żółto-zielonych może być jedna. Chyba, że jest tak dużo przewodów, że się nie mieszczą, to wtedy mogą być następne. Z kolei niebieskich powinno być więcej. Może być na przykład jedna do wszystkich przewodów niebieskich, które są przed różnicówką. A potem do każdej różnicówki powinien być osobne, gdyż kiedy wchodzi przewód niebieski do różnicówki i z niej wychodzi, to właśnie do tej listwy powinny być podłączone wszystkie obwody połączone z tą różnicówką. I to tyle, jeżeli chodzi o podstawowe wyposażenie rozdzielni w mieszkaniach i w domach jednorodzinnych. Oczywiście, mogą się tam pojawić jeszcze różne inne elementy, na przykład sterujące, jak czujniki zmierzchowy, programator czasowy itp. Ale o tym może opowiem w innym filmiku. Teraz już poznałeś jak fachowo nazywać wszystkie występujące elementy w twojej rozdzielni i do czego służą, dzięki czemu będziesz dokładnie wiedział i co powiedzieć sprzedawcy, by dał ci dokładnie to, co jest ci w danej chwili potrzebne. Jeżeli filmik był dla ciebie pomocny, daj łapkę w górę i suba, a tymczasem powodzenia i do zobaczenia w kolejnych filmikach.



