[0:00]W debacie publicznej pojawia się bardzo groźny stwór, nazywa się ETS2. Bardzo wielu ludzi nie wie co to jest, więc spróbujmy pokrótce wyjaśnić, jak to się rozwija. ETS2 to jest system handlu emisjami, który stworzyła Unia Europejska po to, żeby ograniczać emisję CO2 z paliw kopalnych i po to, żeby dać impuls do rozwoju bezemisyjnych technologii. Mamy ETS1, który obejmuje elektrownie i przemysł, a ETS2 obejmie gospodarstwa domowe, transport i no i głównie, i gospodarstwa domowe, czyli ogrzewanie gospodarstw domowych i transport. Jak to będzie funkcjonować? Nie będzie to podatek sensu stricto, bo firmy paliwowe i firmy importujące, na przykład gaz czy węgiel, czy też wydobywające gaz i węgiel, będą musiały kupować uprawnienia do emisji CO2, a koszt tych uprawnień będą wliczać nam w cenę paliwa, gazu czy też węgla, który spalamy w naszych gospodarstwach domowych. Są różne prognozy, jak to się odbije na portfelu przeciętnego kierowcy czy czy użytkownika węgla. W zależności, bo nie wiemy, nie jesteśmy w stanie przewidzieć jakie będą ceny tych uprawnień. Ale zakładając tak ostrożnie, że będzie to koło 40 euro na początek, bo potem będą rosnąć, to musimy założyć, że te kilkanaście groszy do litra diesla czy do litra benzyny, trzeba będzie dorzucić przy przy pompie i również te od trzech do czterech złotych, nie, od 30 do 40 złotych trzeba będzie doliczyć do tony węgla. Przy gazie o trochę mniej, to będzie kilkanaście złotych za za megawatogodzinę. Więc będą to koszty znaczące, zwłaszcza że one będą rosły i to na początku nie będzie tak dolegliwe, ale potem jak te ceny w ETS2 dojdą do 100 euro za tonę uprawnienia, to no to to już będzie dla wielu ludzi bariera trudna do zaakceptowania, więc problemem jest stworzenie programu, który umożliwi wydanie tych pieniędzy, bo kto zarabia na tych pieniądzach? Kto zarabia na ETS2? Zarabia nasze państwo. Państwo sprzedaje uprawnienia i będzie miało pieniądze dzięki temu, które powinny iść na transformację energetyczną, na to, żeby te kotły węglowe zastąpić pompami ciepła, zastąpić ogrzewaniem elektrycznym czy kotłami na pelet, tak żeby ludzie później mieli niższe rachunki. Z tych pieniędzy można po prostu dotować wymianę instalacji, tak jak się to dzieje w programie Czyste Powietrze realizowanym przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Niestety do tej pory było tak, że pieniądze z systemu ETS1 zamiast trafiać na transformację energetyczną w dużej części, mniej więcej w połowie po prostu trafiały do ogólnego budżetowego garnka i były przejadane. przez nas wszystkich na różne tam 13, 14 emerytury czy na inne programy. No a one powinny być jednak wydawane na transformację energetyczną, bo jest to największe w tej chwili wyzwanie przed jakim stoi polska gospodarka. Rząd planuje już jak wydać te pieniądze z ETS2, ale jednocześnie panicznie boi się tego, że ETS2 wejdzie w 2027 roku, kiedy będzie środek kampanii wyborczej i każda podwyżka wówczas to byłby młyn na wodę opozycji, więc próbuje też za wszelką cenę odsunąć wejście ETS2 w życie, tak żeby to się stało po wyborach, ale zachować możliwość wydania tych pieniędzy, które z ETS2 przyjdą. To jest zresztą dość sensowne, bo wydaje się, że najpierw należy ludziom dać możliwość wymiany kotłów, jak największej liczby ludzi wymiany kotłów na z węglowych na na takie mniej emisyjne, czy to na pelet, czy to na pompę ciepła, a dopiero potem karać ich tymi wyższymi cenami. To samo zresztą dotyczy transportu. Najpierw należałoby stworzyć infrastrukturę do aut mniej emisyjnych, bezemisyjnych, zwłaszcza aut elektrycznych, a dopiero potem kazać ludziom płacić więcej przy pompie.

ETS2 czym jest i jak wpłynie na nasze portfele?
WysokieNapiecie.pl
4m 42s570 words~3 min read
Auto-Generated
Watch on YouTube
Share
MORE TRANSCRIPTS
![Thumbnail for [Truyện Đời] - Series Đứa Con Tội Lỗi I Tập 3 : Bóng Ma Cờ Bạc #0hradio #tamsu #podcast by 0h Radio](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fimg.youtube.com%2Fvi%2FGImhbe2i6tM%2Fhqdefault.jpg&w=3840&q=75)

