[0:06]Jaki sens ma WF w trzy osoby?
[0:11]Udkaj rurę. Dawaj jeden na jeden zakolaku. Orie du szaty. Kobi. Go czy inny Jordan to przy mnie frajer na strzała. To, to bo. Op jest z pustego to i Salomon nie naleje. Nie moja wina, że masz imbota. Twoja stara ma imbota, to czysty skill. Kobi. Widzisz? Czekaj, co do kur. A właśnie o tym mówię, za trzy punkty Let's go. Mam czarnoskórego wujka. Skill płynie w moich żyłach, biała szczy. Mama ci listonosza jako wujka przedstawia? Ej cześć. Żonka nie słyszysz cię barany na lekcje w tym momencie. Wasza misja polegać będzie na przejęciu małej dziewczynki i oddaniu jej w ręce papieża, który kryje się pod fundamentami szkoły. Wojtyła znowu zgłodniał. Która to wycieczka po dzieci w tym miesiącu? To nie jest zabawką, mój drogi. Papaj potrzebuje nowe naczynie do przelewania swojej duszy by zachować wieczną młodość i wciąż sterować Watykanem. Nie po to upozorowaliśmy jego śmierć rok temu, by faktycznie tym razem umarł. To gdzie mamy szukać tego dzieciństwa? W siedliszcza zła. Samolot startuje za pół godziny. Pakujcie się. Bombelek ma być tutaj najpóźniej za dwa dni albo nogi z dupy wam powyrywam. By the way, uważajcie na jakiś fanatyków, kto chce się pozbyć dzieciaka, by zatrzymać cykl odradzania Wojtyły. Jak tam tyły? Mogłeś być wczoraj delikatniejszy, ale nie narzekam. Nie o to mi chodzi, baranie. Pamiętasz, który to był numer mieszkania? No klatka 21, mieszkanie 37. Nawet adres łączył liczby diabła. Dzień dobry, ja po renatkę. Idę.
[1:46]O kurczaczki. O nie, nie pozwolę na drugiej Piotrusia. Nie wierzę, że drugi raz nabrali się na Magika XD. Że co?
[1:58]Cichopa, fanatyku. 250 koła. Żywa lub martwa. Co na to pan, panie Zenin? Nie jestem Zenin, tylko Fushiguro. Przyjąłem nazwisko żonki. Zenin Fushiguro, koszmarki Jaworek. Możesz się zmieniać nazwiska w nieskończoność, Jacek. Tak długo jak załatwisz mi dzieciaka to będziemy Gucci.
[2:20]Szczerze, to myślałem, że dłużej nam zejdzie. Jestę, dostać się do was, to ja pierdolę. Witamy w Japonii, biedna polska małpo. Ach, nawet nie wiecie jak się cieszę, że oddajemy już dzieciaka Wojtyle. Ha?
[2:33]O dzień dobry, czy ja pana czasem nie kojarzę? To zależy. Jak często bywasz na komisariacie słodziaku?
[2:47]Co to robisz? Spokojnie, Niuja. Bierzesz Renatkę do piwnicy, ja zajmę się Jaworkiem.
[2:58]Ej, co to za brzydalna twoim ramieniu? To nie brzydal, tylko pracownik na umowę o dzieło. Wasylek z Ukrainy.
[3:08]Co jest? się kurwa przeliczył. Ja Więcej szacunku dla Wasylka.
[3:19]Pamiętaj, żona jest jedna, pięści są dwie.
[3:27]A więc to? Tak, to kryjówka największego Polaka. Kiedy zejdziesz po schodach, przejdziesz przez bramę. Podążaj do Wielkiego Drzewa Życia, tam go spotkasz. Hejże hej, że nie musisz płakać, brzydalu. Kurde no, sokki. Po prostu na samą myśl, że jestem panem, strzeliło się trzose. Nie no luz, spokojnie, rozumiem. Chodźmy, Renatko.
[3:54]No i nie trafiłem. Jak to nie trafiłeś? Chciałem, chciałem trafić w twoje serduszko, misiaczku. Nie jestem singlem. Sugerując się tym, że Gojo leży martwy na kostce przy wejściu, możesz dumnie nazywać się singlem, słodziaku. Nio.
[4:19]No to po robocie. Pora wybrać się na budowę do Niemca.
[4:34]Co jest? No co tam, Jacek? Jakim cudem żyjesz? Jestem szalony. Szalony? Byłem kiedyś szalony, byłem kiedyś szalony i zamknęli mnie w pokoju. Gumowym pokoju, gumowym pokoju ze szczurami, a szczury sprawiają, że jestem szalony!
[4:56]Naprawdę ci odjebało.
[5:01]Technika pustki, bomba w kark.
[5:13]Jakieś ostatnie słowa? Mam dzieciaka. Jest sporo warty, możesz go sprzedać i kupić za to skrzynki do CS'a. Dzięki. To miłe z twojej strony. Tokio, rok po śmierci Jacka Jaworka. Suguru Geto ma depresję.
[5:44]O, Geto! Siemaneczko, mój ulubiony, homoseksualny mężczyzna. Cześć. Co ty taki przybity jak Żyd do krzyża, Senpai? Starość. Widzisz? A ja mam randeczkę z Dady Sunio. No, no, powodzenia życzę. Siemaneczko ziomeczki, z tej strony Jay Joker. Jakieś nie są w waszym typie chłopcy. Hmm. Z mosiężnymi udami, co by mnie takimi udusiła. Wolę mężczyzn. Doprawdy, piękna śmierć, takiej ci życzę. Dzięki, dzięki, ja spadam, bo mi tramwaj za chwilę ucieknie. Gadaj, Raszpla, co ty za jedna? Zaklinaczka rangi specjalnej Cukuma Juki. Świta ci coś? To, że słyniesz z leżenia chujem do góry zamiast chodzenia na misje. Bracie w Chrystusie, ja chcę zwalczyć problem klątw od środka, a nie walką z efektami. Co? Nie wiem, czy wiesz, ale żeby pozbyć się klątw z naszego świata, wystarczy po prostu pozbawić ludzkość przeklętej energii, lub nauczyć ich ją kontrolować? Czyli możemy pozbyć się ludzi, a wraz z nimi klątw? Dosłownie powiedziałam coś zupełnie innego.
[6:54]I cyk, jeszcze 8 miliardów ludzi i zażegnany problem.
[7:05]Suguru, naprawdę sądziłeś, że możesz wymordować całą wioskę i pójść potem jak gdyby nigdy nic do KFC bez swego chłopaka o ciemnej karnacji? Jesteś największym pedałem, jaki istnieje. Powiedz mi, czy jesteś Gojo Satoru, ponieważ jesteś Gojo Satoru? Czy jesteś Gojo Satoru, ponieważ jesteś Gojo Satoru? Czekaj, powoli, bo nie kumam. Chce zerwać. Ile dałbym, żeby zapomnieć, żeby za chwilę tych, które są na mnie. Przeszkadzam? Nie, wszystko git. Co tam? To dobrze. Myślałem, że będziesz gorzej znosić rozstanie. Nie, no co ty. A wiesz, że Suguru ma dzieci?
[7:51]No hejka. Chodź do tatusia. Co ty się tam plułeś psie? Pokaż co potrafisz, Siły. Śmierć moich ojczyzny.
[8:18]Kuźwa.
[8:25]Mówiłem, że nie da rady oni ich. Kot z dużymi udami, ale opadł się kurcza.
![Thumbnail for Jujutsu Kaisen Sezon 2 w 8 minut [PART 1] [DUBBING PL] by TopText Studio](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fimg.youtube.com%2Fvi%2FDyOUaGDTsKU%2Fhqdefault.jpg&w=3840&q=75)


